Jedno Spojrzenie

fotografia produktowa i blog beauty&lifestyle

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt

Nic w przyrodzie nie ginie… Cukrowy peeling do ciała wiśnia&porzeczka Farmona Tutti Frutti

20/11/2013 | 44 komentarze

Jako że wczoraj piałam z zachwytu nad „phenomenalnym” peelingiem Enzymatic do twarzy to dziś postanowiłam napisać coś dla ciała – wybór był oczywisty – peeling! Szkoda tylko, że zamiast peanów pochwalnych będzie żałobna rapsodia, a raczej ostateczne rozliczenie z bublem…

Cukrowy scrub od Farmony zamknięty jest w dużym, plastkowym opakowaniu z nakrętką. Dodatkowa folia zabezpieczająca utwierdza nas w przekonaniu, że nikt nie smarkał w nasz egzemplarz.
Gdy pierwszy raz dokopałam się do czeluści tego kosmetyku byłam zachwycona.

Cudowna, gęsta konsystencja o pięknym kolorze i jeszcze piękniejszym zapachu. W słoiczku wyglądał jak mus owocowy, pachniał jak czereśniowa konfitura mojej cioci – ślina kapała mi jak mojemu psu, który czeka na smakołyk.

Zanurzyłam palce, nabrałam zgrabną porcję i nałożyłam na zwilżone ciało… Czar prysł. Zamiast rozkoszy była mordęga.
Peeling tępo rozprowadza się na skórze i choć złuszczanie zdawałoby się, że jest na dobrym poziomie to jest pewna rzecz, której zupełnie nie mogę w nim przeskoczyć.

Nie jestem parafinowym ortodoksem, ale tutaj parafina aż krzyczy „zjem cię!”. Ohydna, tłusta, lepka warstwa jaka pozostaje na ciele po masażu tym produktem jest wprost nie do zniesienia.
Próbowałam już na różne sposoby – na wilgotną skórę, na suchą skórę, przed prysznicem, po prysznicu i zawsze jest to samo. Nawet umycie ciała kolejny raz nie usuwa tej paskudnej powłoczki w 100 %.

Zużyłam trochę ponad połowę opakowania i czuję, że więcej po prostu nie dam rady. Fuj, fuj i jeszcze raz fuj!

Za 300g peelingu zapłacimy ok. 15 zł. Ja stanowczo nie polecam, fusy z kawy i oliwa działają tysiąc razy lepiej 🙂

Sprawdź też:

Default ThumbnailSaaremaa – scrub i krem do ciała od Natura Siberica Default ThumbnailSecrets of Arctica… Scrub do ciała Syberyjski Biały Mech Planeta Organica Default ThumbnailGreen Pharmacy masła do ciała i peeling – zaskoczenie do kwadratu Default ThumbnailKonkretne złuszczanie – jałowcowy scrub do ciała Bania Agafii
Podziel się postem
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter

Komentarze

  1. Marysia P. napisał

    20/11/2013 o 13:13

    ja go bardzo lubię..Co prawda nie miałam wersji w tym słoiczku tylko w buteleczce,ale to się chyba nie różni?

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 20:28

      Hmmm… mi się wydaje, że się różni bo ten w buteleczce to taki bardziej myjący jest 🙂

      Odpowiedz
    • Marilyn napisał

      21/11/2013 o 07:07

      Też mi się wydaje, że raczej rzadko ktoś wpada na pomysł aby w buteleczce umieścić peeling dodatkowo odżywiający skórę. Raczej są to zdzieraki od razu z myciem ciała.

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/11/2013 o 07:58

      No raczej tak, a ja mam zbyt krokodylą skórę na takie delikatne złuszczanie. Kurczę kto by pomyślał, że tak ciężko jednym peelingiem zadowolić wszystkich 🙂

      Odpowiedz
  2. Madzia napisał

    20/11/2013 o 13:16

    kolor fajny, ale skład mega kiepski … wolę tradycyjny peeling cukrowy 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:34

      No ja się zawiodłam na maksa 🙁 Liczyłam na zupełnie coś innego.

      Odpowiedz
  3. puderniczkam napisał

    20/11/2013 o 13:22

    a zapowiadała się tak fajnie,ma pyszny kolorek i fajna nazwę a tu klops;(

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 20:59

      Ja byłam przekonana, że jego używanie będzie samą przyjemnością. Niestety dla mnie nie jest 🙁

      Odpowiedz
  4. Hexxana napisał

    20/11/2013 o 13:30

    Mam ogromny uraz do Farmony, niestety…. Poza solą i balsamem z serii pro nic więcej nie widzę tam dla siebie, a wszelkie jadalne serie stały się moim osobistym koszmarem.

    Odpowiedz
    • fightthedull napisał

      20/11/2013 o 13:35

      Ja lubię dezodorant do stóp 😉 Podobno suchy szampon też jest całkiem przyzwoity. Ale skład tego peelingu nie powala. Jeszcze zanim się zrobiłam ekstrawrażliwa kilka ich kosmetyków mnie podrażniło.

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:01

      Hexx – ja ostatnio też. Mam do niej sentyment ze względu na wcierkę Jantar i to by było na tyle. Kiedyś wygrałam trzy zestawy z linii Tutti Frutti i nie byłam ich w stanie zużyć. Męczyły mnie niesłychanie, teraz ta linia wygląda trochę inaczej i akurat zapach tego peelingu jest cudowny, ale działanie … no comments, moja cierpliwość się skończyła.

      fightthedull ja w ostatnim czasie miałam od nich również micel – tragedia w jednym akcie :/

      Odpowiedz
  5. makapaka napisał

    20/11/2013 o 13:55

    Mnie one nie kuszą- ze względu na tą parafinę;)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:05

      No to witam w klubie 🙂

      Odpowiedz
  6. Aneta Starosta napisał

    20/11/2013 o 13:57

    Z kosmetykami Farmony się nie lubię i jestem mocno uprzedzona do wszelkich nowości.
    Męczące zapachy, przeciętne działanie i i takie same składy.
    Tylko masełko w wersji szarlotkowej mnie kusi 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:07

      No to ja cenię ich za wcierkę Jantar i jak na razie na tym koniec, nie moja bajka :/

      Odpowiedz
  7. Justyna K napisał

    20/11/2013 o 15:17

    szkoda,że taki tłusty, bo bardzo ładnie się prezentuje 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:08

      No właśnie wygląd i zapach są cudowne, byłam przekonana, że pokocham go na zabój, a tu guzik.

      Odpowiedz
  8. becomingbeauty napisał

    20/11/2013 o 15:39

    bleh za ta powloczke parafunowa;o

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:12

      Oj bleh i to w wersji hard :/

      Odpowiedz
  9. Fraise26 (My strawberry fields) napisał

    20/11/2013 o 15:42

    Właśnie tej powłoczki się obawiałam :/ Szkoda, że plusy idą w niepamięć i zostaje tylko parafinowa warstwa :/

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:15

      No niestety. Ja parafinowym ortodoksem nie jestem i nie przeszkadza mi ona wybitnie w kosmetykach do ciała, ale tutaj zdecydowanie mamy jej zbyt wiele.

      Odpowiedz
  10. Place Of Woman napisał

    20/11/2013 o 15:44

    wygląda smakowicie 😀

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:20

      Szkoda, że tylko wygląda 🙁

      Odpowiedz
  11. Tenebrity napisał

    20/11/2013 o 15:50

    Aż szkoda, że TF wypluło takiego bubla. W sklepach pojawiły się zestawy ich produktów: peeling (ale ten zwykły w buteleczkach, nie cukrowy) + masło do ciała + płyn do kąpieli w Realu za ok. 15zł, a w Tesco za ok. 19zł

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:22

      Nie twierdzę, ze u kogoś innego może się nie sprawdzić, ale dla mnie to koszmar.
      Co do zestawów to z peelingiem w buteleczce ( czyli myjącym ) mogłoby przejść. Płyny do kąpieli mają niezłe, masła też ujdą – jeśli trafisz w swój zapach to możesz być zadowolona – bardzo sympatyczna jakość w stosunku do ceny 🙂

      Odpowiedz
  12. Michasia S. napisał

    20/11/2013 o 16:24

    Póki co ja cieszę się owocowymi peelingami od Joanny, ale w przyszłości na pewno postawię na naturalną kawę…

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:30

      I to jest bardzo dobra decyzja! Ja naprawdę uwielbiam peeling z fusów kawy choć pół łazienki zawsze nim zachlapię – jak rasowa kaczka 🙂

      Odpowiedz
  13. Mika.Lifestyle napisał

    20/11/2013 o 17:00

    Ooo to mnie zdziwiłaś , ja jestem tym peeliengiem zachwycona a film jaki zostawia teraz w chlodniejsze dni wogole mi nei przeszkadza wrecz przeciwnie uwaxzam to za cos dobrego 🙂 Jak widac dla kazdego co innego 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:41

      Zapach jest obłędny, ale nie mogę pogodzić się z tą warstwą. No za Chiny nie mogę 🙂

      Odpowiedz
  14. Aswertyna napisał

    20/11/2013 o 17:31

    faktycznie wygląda jak dżem 😀
    podobnie do parafiny nic nie mam, o ile nie zalega na mnie w warstwie godnej smażenia na ciele frytek 😀 także no…. tutti frutti baj baj 😀

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:42

      No ja nie miałam jeszcze produktu, który by tworzył tak obrzydliwą warstwę, piżama się do mnie przyklejała :/

      Odpowiedz
  15. martitka napisał

    20/11/2013 o 17:43

    A ja właśnie piszę kolejną pozytywną recenzję dla peelingu od Farmony….szkoda, że ten u Ciebie się nie sprawdził. Zapraszam do siebie, może te moje przypadną Ci do gustu;)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 21:38

      Ja tez bardzo żałuję, że moja skóra go nie toleruje 🙁 Zapach jest obłędny, konsystencja świetna, tylko ta paskudna warstwa… 🙁

      Odpowiedz
  16. lacquer-maniacs napisał

    20/11/2013 o 18:48

    Kurczę, a ja bardzo polubiłam ten peeling! I za zapach i za zdzieranie. Jeśli chodzi o efekt tłustości, rzeczywiście, czulam to, ale dla mnie było to raczej przyjemne otulenie niż obrzydzenie. Kto co lubi 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      20/11/2013 o 20:16

      No dokładnie, kto co lubi 🙂 Ja wymiękłam, może to kwestia różnicy w rodzaju skóry. Zdzieranie OK, zapach obłędny, ale nie mogłam się po nim domyć :/

      Odpowiedz
  17. Marteczka Ka napisał

    20/11/2013 o 22:30

    Zapachy maja super, ale ten tłusty film mnie odrzuca troche

    Odpowiedz
  18. robaczeeek napisał

    21/11/2013 o 05:35

    Ja mam w tym zapachu ale w małej buteleczce i jestem mega zadowolona – wychodzi na to że i ten będę musiała wypróbować bo aż mi się wierzyć nie chce że taki kiepski 🙂

    Odpowiedz
  19. becomingbeauty napisał

    21/11/2013 o 12:25

    hah rpzepraszam za tego gofra ;DDDD ale czasme mozna sobie poszalec ;DDD

    Odpowiedz
  20. Youdeetah napisał

    21/11/2013 o 20:39

    Faktycznie wygląda bardzo smakowicie 😛 Szkoda, że się nie sprawdził. Nie miałam i dzięki Tobie zastanowię się 2 razy gdybym kiedyś zechciała zakupić 🙂

    Odpowiedz
  21. Anna Modzelewska napisał

    21/11/2013 o 20:53

    Uwielbiam Tutti Frutti pod każdą postacią :))

    Odpowiedz
  22. Lila napisał

    21/11/2013 o 21:01

    ogólnie lubię musy do ciała tutti frutti 🙂 pięknie pachną, ale widzę, żescrub również prezentuje się cudownie 🙂

    Odpowiedz
  23. Ula napisał

    27/11/2013 o 15:30

    A mnie w Farmonie najbardziej wkurza ich nazwa. Bo jak się można nazywać Laboratorium Kosmetyków Naturalnych i tyle mało ciekawych rzeczy wrzucać do składu. Fanatykiem nie jestem, ale to ewidentne robienie konsumentów w balona

    Odpowiedz
  24. Ines napisał

    29/11/2013 o 12:17

    Wygląda smakowicie!

    Odpowiedz
  25. Anonimowy napisał

    03/01/2014 o 21:59

    Dla mnie świetny, skóra lekko natłuszczona, aksamitna, fajny zapach…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapraszam Cię w świat kosmetyków, książek i zdrowego stylu życia. Hasło „dobry skład” to moja myśl przewodnia, choć czasami przecież warto zgrzeszyć.

czytaj dalej

  • Bloglovin
  • Email
  • Facebook
  • Instagram

Archiwum

Mój instagram

Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭

Szukasz czegoś?

  • Główna
  • Polityka Prywatności
  • Oferta i Cennik

Znajdź mnie tez tutaj:

  • Facebook
  • Instagram

Copyright © 2026 · Jedno Spojrzenie · Szablon Creative Light

    Previous Post

  • HexxBox – poznaj i testuj z 1001 pasji! A jednak można pokochać peeling enzymatyczny… Phenome Enzymatic Gentle Exfoliator

    Next Post

  • A może by tak Hean i cocolita.pl? Czyli niekończące się promocje :)

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt
Jedno Spojrzenie
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.