Jedno Spojrzenie

fotografia produktowa i blog beauty&lifestyle

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt

Kulę, sól, a może muffinkę ? – The Secret Soap Store

11/05/2013 | 32 komentarze

W ostatniej paczce od JM SPA & Wellness znalazłam pomarańczową sól do kąpieli, żurawinową, wyszczuplającą muffinkę do ciała i masażu z masłem shea oraz mydełko arganowe. To ostatnie recenzowałam już TUTAJ, więc na jego miejsce wskoczy różana kula do kąpieli z drugiej paczki kwietniowej.

Zacznę od pomarańczowej soli do kąpieli. Pierwsza rzecz, o której pomyślałam gdy zobaczyłam kryształki soli to bursztyn 🙂 Naprawdę na pierwszy rzut oka idzie się nabrać.

Po odkręceniu buteleczki uderza nas niesamowity zapach. To jak gdyby miks pomarańczy z Amolem – podejrzewam, że tak właśnie pachnie olejek eteryczny z pomarańczy, nigdy jednak nie miałam okazji wąchać go w stanie czystym. Dawno żaden zapach tak mnie do siebie nie przyciągał. Nie umiem Wam tego wytłumaczyć, ale z każdym wąchnięciem czułam się coraz bardziej zrelaksowana i zadowolona, dopiero po czasie przeczytałam, że olejek pomarańczowy ” budzi uczucie relaksu, dobrego samopoczucia, łagodzi napięcie nerwowe, rozładowuje stresy, pomaga przy bezsenności i depresji „. Coś w tym faktycznie jest !

Buteleczka soli od the Secret Soap Store mieści 100 gram produktu. Zgodnie z zaleceniem producenta całą jej zawartość wsypałam na raz do kąpieli. Sól szybko się odbarwiła, ale nie na korzyść wody, która zyskała jedynie lekko żółtą poświatę. W kwestii rozpuszczalności szło jej raczej słabo – musiałam kilka razy przemieszać wodę w wannie dłonią, aby udało się ją nieco bardziej rozpuścić. W efekcie nieźle się przestraszyłam siadając pupą na nierozpuszczonych kawałkach 😀 Nie było to jednak dla mnie wielką traumą i nie przeszkadza mi to, że na dnie pozostała drobna ilość małych, nierozpuszczonych fragmentów. Na wierzch wypłynęło kilka kawałków skórki pomarańczowej – moja pomarańczowa kula do kąpieli też takie miała i przyznam, że to naprawdę fajny efekt specjalny. Po kąpieli wszystko elegancko spłynęło z wanny. Dla mnie była to naprawdę przyjemna i niesamowicie relaksująca kąpiel. Aromat jest tak boski, że wręcz mogłabym się uzależnić. Uważam jednak, że cena 6,90 w promocji za produkt, który w zasadzie starcza na raz to niezbyt tanio. Żałuję, że pomarańczy nie ma w wersji 500 g 🙁

Produkt możecie kupić w sklepie JM Spa& Wellness TUTAJ.

Kolejny produkt na mojej liście to żurawinowa muffinka do ciała i masażu – wyszczuplająca.
O rzeczonym wyszczuplaniu nie powiem Wam nic, bo generalnie wierzę, że kosmetyk w połączeniu z masażem może zmniejszyć cellulit, pobudzić mikrocyrkulację krwi i limfy, ale wyszczuplić ? Nieeee 🙂
Tym bardziej, że muffinka ma 50 gram i starczyła mi na 3-krotne posmarowanie całych nóg łącznie ze stopami. Dlaczego smarowałam tylko nogi ?

Testowanie muffinki przypadło mi w dniach największych upałów – sama topiła się w dłoniach, nie musiałam się nad nią znęcać 🙂 Delikatnie pocierałam nią nogi nakładając w ten sposób pożądaną ilość produktu, a następnie dokładnie wmasowywałam. Okazało się jednak, że jest to kosmetyk bardzo mocno natłuszczający o bogatej konsystencji. Wchłania się bardzo długo, a po nałożeniu spodni od piżamy natychmiast się przykleja. Zrezygnowałam więc z nakładania go na resztę ciała i pozostałam przy moich z natury bardzo suchych dłoniach i stopach.

Aplikacja miała swoje plusy i minusy – kosmetyk ślicznie pachniał żurawiną i przyjemnie wykonywało się po nim masaż. Niestety ciężko było mi umyć po nim ręce, były kompletnie tłuste 🙂
Pierwsze wrażenie było więc średnie, ale gdy rano dotknęłam swoich nóg byłam pod ogromnym wrażeniem. Skóra była jedwabiście gładka i miękka, ba ! nawet moje stopy, które mają coś z ogra były ładnie nawilżone. W sumie nie ma się co dziwić, bo skład jest naprawdę bogaty choć nie do końca naturalny – glikol propylenowy coś Wam mówi ? Generalnie jednak jestem na tak i chętnie zaopatrzyłabym się w kilka takich muffinek zimą bo naprawdę bardzo lubię naturalne olejki i w chwilach kryzysowego przesuszu mogłyby pomóc, niestety z racji na cenę nie jest to dla mnie produkt codziennego użytku. Gdybym nie była takim leniem to może sama bym coś takiego uwarzyła ?

Za jedną muffinkę zapłacimy 10,60 zł , do kupienia TUTAJ.

Ostatnim produktem, o którym chciałabym napisać jest różana kula do kąpieli. Hmmm… choć ubóstwiam zapach róży to niestety w porównaniu z kulą o zapachu pomarańczowym okazała się być znacznie słabsza. Dotarła do mnie w mocno poturbowanej wersji, bo mój mało rozgarnięty pan listonosz z rodzinnego miasta ( on z każdą przesyłką ma jakiś problem, nie chodzi tu tylko o biedną kulkę ) próbował ją na siłę upchnąć do skrzynki. Z tego co wiem, wielu listonoszy tak robi, dlatego mojego warszawskiego pana listonosza powinnam nosić na rękach bo jest naprawdę kochanym, przemiłym człowiekiem.

Wracając jednak do kuli bo to ją miałam recenzować, a nie pracę polskich listonoszy :P, choć zapach miała ładny to raczej słaby i krótkotrwały. Po wrzuceniu do wanny delikatnie zabarwiła wodę na różowo, bardzo szybko się rozpuściła i naprawdę szybko straciła zapach. Być może była to kwestia jej zmasakrowania, ale niestety nie było już efektu WOW. Na wodzie unosiła się na pociechę masa płatków, a wręcz całych kwiatów róży. Traf chciał, że akurat wsadziłam do wanny również swojego Miśka więc mógł poczuć urok kąpielowego umilacza. Tak jak w przypadku pomarańczowej kuli – ta również delikatnie nawilża i natłuszcza skórę dzięki zawartości olejków, ale nie paćka wanny i daje się szybko zmyć. Jeśli dotrze do Was w całości to możecie być zadowolone 🙂

Za kulę o masie 110 gram zapłacimy 8,50 zł – do kupienia TUTAJ.

Sprawdź też:

Default ThumbnailAfrykańskie czarne masło do ciała Planeta Organica – ultra treściwe i ultra gęste Default ThumbnailTrudna decyzja – rokitnikowe, odżywcze masło do ciała Natura Siberica Default ThumbnailBursztynowe masło opalizujące Ziaja Sopot – czy warto? Default ThumbnailWiele krzyku o nic… Masło do ciała the Body Shop Honeymania + vouchery Firmoo wędrują do… :)
Podziel się postem
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter

Komentarze

  1. Tenebrity napisał

    11/05/2013 o 11:12

    Płatki róży z kuli są ciekawym pomysłem na urozmaicenie kąpieli. W kwestii olejku z pomarańczy, to można w aptece kupić taki naturalny. Świeżo wyekstrahowany pachnie po prostu jak skórka pomarańczy, tyle że bez tego sztachu chemicznego (w końcu czymś te owoce pryskają). Zapewniam, że nie ma on nic wspólnego z ziołowym Amolem :).

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      11/05/2013 o 11:45

      Ja może nie do końca ujęłam to tak jakbym chciała, ale chodziło mi o to, że sól ma taki intensywny, charakterystyczny zapach. Tak jak czysty olejek eteryczny miętowy czy mentolowy aż wiercą w nosie jak się je wącha, tak samo z tą solą – ma taki zapach, który uderza aż do mózgu 😀 Nie wiem dlaczego, ale strasznie mi się to kojarzyło z olejkiem eukaliptusowym – podobne doznania 😀

      Odpowiedz
  2. Yuliet napisał

    11/05/2013 o 11:39

    Ile pyszności!
    Skusiłabym się na sól do kąpieli i ten balsamik – swoją drogą fajnie że zwracasz uwagę na nie do końca naturalne składniki, ale glikol propylenowy w składzie za kompozycją zapachową raczej wiele chyba nie zaszkodzi 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      11/05/2013 o 11:47

      nie jestem składnikowym ortodoksem, zdarza mi się używać straszne świństwa 😀 Chciałam tylko delikatnie zwrócić uwagę na to, że produkty full natural nie są choć i tak naprawdę byłam pod wrażeniem składu muffinki i jej działania 🙂

      Odpowiedz
    • Anonimowy napisał

      17/05/2013 o 10:52

      Nie ma kosmetyków w 100% naturalnych.

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      17/05/2013 o 11:05

      Zwykłe masło shea może być 100 % kosmetykiem naturalnym, mydło Aleppo jest 100 % kosmetykiem naturalnym, niektóre Pat&Rub czy Lush też są w 100 % naturalne. Trochę bezzasadny wydaje mi się być Twój komentarz 🙂

      Odpowiedz
  3. kinga b. napisał

    11/05/2013 o 11:52

    bardzo ładnie pachna te kosmetyki, tylko ja swoja muffinke przepakowalam do sloiczka, bo papier nie jest trwały 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:30

      Ja szybko ją zużyłam, więc nawet ten papierek mi nie doskwierał, ale na dłuższe przechowywanie jest beznadziejny.

      Odpowiedz
  4. michasia mini napisał

    11/05/2013 o 12:07

    Każdy produkt niezmiernie korci…
    Muffinka raczej nie na ciepłe dni. Nie wyobrażam sobie położyć się w takie upały do łóżka z przyklejającą się piżamą do nóg… brrr.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:36

      No niestety, to uczucie jest okropne :/ Ale efekt nawilżenie świetny, a przede wszystkim super wygładza skórę 🙂

      Odpowiedz
  5. Anecka napisał

    11/05/2013 o 13:11

    Muffinka super, sklad bardzo fajny 🙂 tez by mi sie przydalo cos mocnego do nawilzenia moich stop.. idealnie ujelas to w zdaniu "maja cos z ogra" 😀 ja juz nie wiem czym mam nawilzyc me sucharki 🙁 przeszlam przez tyle kremow z mocznikiem i efekt byl bardzo krotkotrwaly..

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:37

      No właśnie mam podobny problem, moje stopy, mimo ujeżdżania pumeksem i kremami nawilżającymi zawsze mają dość twardą skórę i taki niekoniecznie zdrowy koloryt 🙁

      Odpowiedz
  6. Karotka napisał

    11/05/2013 o 13:39

    Uwielbiam taką gruboziarnistą sól! Ach jak żałuję, że nie mam aktualnie wanny… 🙁

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:42

      Ja odkryłam uroki soli do kąpieli dopiero na studiach, bo wcześniej jakoś nie lubiłam się moczyć w wannie 🙂

      Odpowiedz
  7. uroda i włosy napisał

    11/05/2013 o 14:09

    sól wygląda bosko! 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:43

      No nie ? Mi się niesamowicie kojarzy z bursztynem 🙂

      Odpowiedz
  8. niissley Kate napisał

    11/05/2013 o 14:31

    Gdybym miała wannę to z chęcią bym wypróbowała te kosmetyki.Niestety jestem skazana jedynie na prysznic…a szkoda;(

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:44

      Na co dzień prysznic jest wygodniejszy, ale faktycznie od czasu do czasu chciałoby się tyłek wymoczyć w wannie 🙂 Ja ten "luksus" mam w mieszkaniu na studiach bo w domu jakoś tak nie mam w zwyczaju korzystać z wanny 🙂

      Odpowiedz
  9. martitka napisał

    11/05/2013 o 14:42

    Sól i muffinka dopiero czeka na testowanie u mnie:)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:47

      Ciekawa jestem czy przypadną Ci do gustu 🙂

      Odpowiedz
  10. Aneta Starosta napisał

    11/05/2013 o 19:07

    Uwielbiam sole do kąpieli, ale tak gruboziarnistej jeszcze nie miałam.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 18:59

      Ja też pierwszy raz spotykam się z aż tak grubą solą, ale efekt faktycznie przyjemny 🙂

      Odpowiedz
  11. inka2504 napisał

    11/05/2013 o 20:22

    Oooo to pokazuj ten makijaż Kochana! 🙂
    A taką kulę to bym sobie sprawiła 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 19:01

      Ja nigdy nie przypuszczałam, że takie kąpielowe dodatki mogą tak wciągnąć 🙂 A makijaż już niedługo wrzucę, ostatnio krucho u mnie z czasem 🙁

      Odpowiedz
  12. Fantazja napisał

    12/05/2013 o 09:49

    Nigdy jeszcze nie spotkałam muffinki do kąpieli – muszę się za taką rozejrzeć, bo lubię umilać sobie kąpiel takimi cudeńkami 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 19:03

      muffinka jest do ciała – taki balsamik w kostce 🙂

      Odpowiedz
  13. mleczna napisał

    12/05/2013 o 11:23

    Mnie muffinka zauroczyła 🙂 Doskonale nawilża. Też miałam okazję ją testować.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 19:06

      No to mamy identyczne zdanie 🙂

      Odpowiedz
  14. cocaron napisał

    12/05/2013 o 14:29

    jak napisałaś o tej babeczce to od razu przypomniało mi się masełko organique. Takie same właściwości, obłędne zapachy, ale można je kupować na wagę, więc wychodzą taniej 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      13/05/2013 o 19:07

      O patrz, a ja go nigdy nie miałam i nie bardzo wiem gdzie kupić :/

      Odpowiedz
    • cocaron napisał

      15/05/2013 o 18:42

      orgnique ma takie male śmieszne wysepki w różnyvh galeriach 🙂

      Odpowiedz
  15. Yasminella napisał

    14/05/2013 o 06:02

    kuszą mnie masła do ciała w konsystencji stałej

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapraszam Cię w świat kosmetyków, książek i zdrowego stylu życia. Hasło „dobry skład” to moja myśl przewodnia, choć czasami przecież warto zgrzeszyć.

czytaj dalej

  • Bloglovin
  • Email
  • Facebook
  • Instagram

Archiwum

Mój instagram

Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭

Szukasz czegoś?

  • Główna
  • Polityka Prywatności
  • Oferta i Cennik

Znajdź mnie tez tutaj:

  • Facebook
  • Instagram

Copyright © 2026 · Jedno Spojrzenie · Szablon Creative Light

    Previous Post

  • Dermedic Normativ – maseczka aktywnie matująca

    Next Post

  • Eclair Lumineux 02 – blask, który robi wrażenie :)

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt
Jedno Spojrzenie
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.