Jedno Spojrzenie

fotografia produktowa i blog beauty&lifestyle

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt

Jak dobrze czytać blogi… Pharmaceris – krem peelingujący II stopień złuszczania

08/01/2014 | 52 komentarze

I pomyśleć, że jeszcze długo nie wiedziałabym o tym kremie, gdyby nie „zachciewajkowy” post kirei sprzed kilku miesięcy, w którym pisała o kremie peelingującym tyle, że z I stopniem złuszczania. Zainteresowałam się nim na tyle, że zaczęłam grzebać w sieci w poszukiwaniu informacji na temat serii T od Pharmaceris. Po świetnych efektach jakie zafundował mi płyn złuszczający od Paula’s Choice miałam ochotę na więcej. Nie byłam jednak pewna czy zdecydować się na krem z I czy II stopniem złuszczania, nie wiedziałam jak skomponuje się z moją kapryśną cerą oraz resztą kosmetyków jakich wówczas używałam. Z pomocą przyszła mi pani Magda reprezentująca markę – nie dość, że otrzymałam od specjalistów firmy szczegółowe informacje na temat doboru kosmetyków, to jeszcze zafundowano mi niespodziankę w postaci trzech produktów. Szczerze mówiąc długo byłam w szoku, pozytywnym rzecz jasna 🙂

Po szoku przyszedł czas na testy – śmiało mogę powiedzieć, że krem peelingujący Pharmaceris zwieńczył dzieło walki z trądzikiem. Wierzcie lub nie, ale od jakiegoś czasu wszelkiej maści niedoskonałości są mi w zasadzie obce! Owszem zdarza się sporadycznie, że coś tam, gdzieś tam mi wyskoczy, ale to kropla w morzu w porównaniu z tym jak wyglądałam tutaj KILK. 

Krem zamknięty jest w moim ukochanym opakowaniu typu air-less ( wszystkie właścicielki długich paznokci wiedzą jaki to koszmar gdy krem włazi nam pod nie ). Pompka działa bez zarzutu, możemy „wypompknąć” dokładnie tyle, ile aktualnie potrzebujemy 🙂

Preparat ma specyficzną konsystencję, przypomina mus, bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy i daje matowy efekt. Choć stosuje się go na noc i wygląd nie ma nic do rzeczy to mimo wszystko przyjemniej patrzy mi się w lustro gdy moja cera jest matowa 🙂 Zapach nie jest szczytem marzeń, ale nie stanowi również problemu.
Sama aplikacja to czysta przyjemność. Jak jednak ma się do efektów?

Pierwsze co zauważyłam przy stosowaniu tego kosmetyku to niesamowite wygładzenie cery. Codziennie rano budziłam się z miękką, nawilżoną i delikatną buzią. Pory były obkurczone, bez oznak zanieczyszczeń. Przebarwienia stopniowo znikały podobnie jak wszelkie aktywne niedoskonałości – już po dwóch, nocnych kuracjach były wysuszone.
To czego najbardziej się obawiałam to wysuszenie cery – w sezonie grzewczym, przy chłodnej pogodzie moja cera wariuje dlatego zwykle unikam kosmetyków, które mogłyby pogorszyć jej stan. 
Krem peelingujący z 10 % kwasem migdałowym o dziwo zupełnie nie wpływał na jej wysuszenie – zero podrażnień, łuszczenia czy suchych skórek, a jednak cera z dnia na dzień stawała się coraz piękniejsza.
Kolejną obawą było krótkofalowe działanie kosmetyku – niestety wiele „antytrądzikowców” charakteryzuje się tym, że po zakończeniu kuracji wracamy do punktu wyjścia. Produkty na bazie kwasów rządzą się jednak swoimi prawami – moja skóra nadal pozostaje w świetnej kondycji. Stąd moje zachwyty delikatniejszymi podkładami 🙂 Nie dość, że wypryski i zaskórniki nie spędzają mi już snu z powiek to dodatkowo unormowało się nieco wydzielanie sebum. 

Jestem szczerze zachwycona tym kosmetykiem i muszę przyznać, że rozbudził we mnie chęć na poznawanie nowych produktów spod szyldu Pharmaceris. 

Za 50 ml kosmetyku, o klasycznej wydajności ( ok. 3 miesiące ) zapłacimy średnio w zależności od apteki. Myślę, że warto poszukiwać promocji, jednak 40 zł to i tak bardzo dobra cena biorąc pod uwagę działanie, które jest wręcz na wagę złota.

O ile w kategorii płynów złuszczających ten od Paula’s Choice zajmuje u mnie pierwsze miejsce, o tyle w klasie kremów Pharmaceris zapewne długo nie znajdzie godnego rywala. 

Sprawdź też:

Default ThumbnailGarnier Pure Active – korygujący krem matujący. Co koryguje i czy matuje? Default ThumbnailW razie awarii…Effaclar Duo [+] Krem eliminujący niedoskonałości od La Roche Posay Default ThumbnailMocny peeling błotny & maseczka ze 100% olejem makadamia – duet od BingoSpa, czy warto? Default ThumbnailHexxBox – poznaj i testuj z 1001 pasji! A jednak można pokochać peeling enzymatyczny… Phenome Enzymatic Gentle Exfoliator
Podziel się postem
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter

Komentarze

  1. Agnieszka eS. napisał

    08/01/2014 o 13:51

    Ja mam ten krem z tym że lżejszą wersję, z 5% kwasem i działa cuda! I też się o nim dowiedziałam od koleżanki blogerki
    :))

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      08/01/2014 o 21:50

      Muszę przyznać, że od kiedy wróciłam do blogowania ( o matko, to już 2 lata prawie ) moja pielęgnacja zmieniła się o 180 stopni i to jedna z najlepszych rzeczy jakie mnie spotkały 🙂

      Odpowiedz
  2. Balbina Ogryzek napisał

    08/01/2014 o 13:52

    myślałam o nim długo, na razie jednak wybrałam toniki z kwasami i nie wiem, czy współgrałby z nim. ale jest bardzo ciekawy i może na kolejną jesień się zaopatrzę 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      08/01/2014 o 21:52

      Ja zaczęłam go używać po zakończeniu kuracji płynem eksfoliującym z Paula's Choice. Moim zdaniem Pharmaceris działa nieco łagodniej, ale dzięki temu nie miałam problemu z łuszczeniem się skóry, a i tak działanie było super 🙂

      Odpowiedz
  3. KosmetyczkaAni Aniaa napisał

    08/01/2014 o 13:54

    Mam I stopień i przyznam, że na dzień dzisiejszy jest trochę za słaby :/

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      08/01/2014 o 21:53

      No właśnie ja też wahałam się czy 5 czy 10 %, ale moja skóra zdecydowanie woli silniejszego kopa 🙂

      Odpowiedz
  4. robaczeeek napisał

    08/01/2014 o 14:08

    Nie miałam ale dla osób z cerą trądzikową musi faktycznie działać – ja myślałam o kremie nawilżającym od nich 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      08/01/2014 o 21:54

      Podobno ten z linii A jest boski, sama mam na niego olbrzymią ochotę 🙂

      Odpowiedz
  5. BlogBy Izis napisał

    08/01/2014 o 14:31

    Aż miło przeczytać, ze tak dobrze twoja cera nie niego zareagowała. Ja się mimo wszystko obawiam przebarwień, po kremach z kwasami.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      08/01/2014 o 21:55

      Ja też bardzo się tego bałam, ale w końcu uległam – używałam ich nawet w wakacje plus krem z filtrem i wszystko jest w jak najlepszym porządku, na szczęście 🙂

      Odpowiedz
  6. Hexxana napisał

    08/01/2014 o 14:34

    Bardzo go lubię, na tyle że mam już drugie opakowanie 🙂 Początkowo myślałam, że to nie dla mnie ale postanowiłam spróbować i… ja stosuję go punktowo, na wybrane obszary z racji innej cery. Pięknie rozprawia się z przed-okresowymi gulami, nieźle wpływa na strefę T i czoło, zwłaszcza na "lwią zmarszczkę". Dokupiłam płyn z tej serii i widzę, że skóra dobrze reaguje na taki duet 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:06

      I wcale się nie dziwię, bo ja z pewnością też skuszę się na kolejną sztukę. U mnie sprawdził się świetnie w wyrównywaniu kolorytu, jeśli pojawiały się jakieś niespodzianki to szybko je niwelował. Naprawdę świetny kosmetyk, który warto mieć w zasobach na wypadek awarii 😀 Miałaś rację i cieszę się, że go wypróbowałam 🙂

      Odpowiedz
  7. Aneta Starosta napisał

    08/01/2014 o 14:41

    Chciejstwo mi się włączyło 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:11

      Nie dziwię się, jest naprawdę, ale to naprawdę godny polecenia 🙂

      Odpowiedz
  8. theMonique napisał

    08/01/2014 o 15:27

    mam dokładnie tak samo jak Ty – mimo, że w nocy powinno być wszystko jedno to i tak wybieram te kremy, które nie powodują błyszczenia 🙂 bardzo ciekawy krem i porządnie mnie zachęciłaś 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:12

      Moim zdaniem on ma takie dwukierunkowe działanie, wydaje mi się, że dodatkowo spłyca zmarszczki 😀

      Odpowiedz
  9. Paulina Pieśla napisał

    08/01/2014 o 15:30

    a ja słyszałam o nich dzieki zmalowanej:D

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:14

      Chyba są ostatnio dość popularne 🙂

      Odpowiedz
  10. Mika.Lifestyle napisał

    08/01/2014 o 15:38

    Uzywam teraz takeigo kremu tylko z Bandi i jaka narazie jestem zadowolona 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:15

      Właśnie te z Bandi też bardzo mnie ciekawiły, ale Pharmaceris jest dodatkowo przystępniejszy cenowo 🙂

      Odpowiedz
  11. Cherish your dreams napisał

    08/01/2014 o 16:15

    aż wstyd mówić ale nie mam nic tej firmy 😀

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:18

      A jaki to wstyd? 🙂 Ja też nie wszystkie firmy znam z autopsji 🙂

      Odpowiedz
  12. KamiluŚkaa napisał

    08/01/2014 o 16:24

    Przydałby mi się 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:35

      Poluj! Myślę, że się nie zawiedziesz 🙂

      Odpowiedz
  13. Iwetto Iwettos napisał

    08/01/2014 o 16:35

    Na pewno go spróbuję 😀

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:35

      Wiem, że kupiłaś 🙂 Mam nadzieję, że się sprawdza 🙂

      Odpowiedz
  14. Bettywoman napisał

    08/01/2014 o 16:52

    Mój ulubieniec roku 2013 r. Uwielbiam, ale przy zakupie kolejnego opakowania zdecyduję się na słabszą wersję – moja skóra jest zbyt wrażliwa. Pomimo chwilowego dyskomfortu u mnie działa cuda 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:37

      Bardzo się cieszę, że tak dobrze się u Ciebie sprawdza, faktycznie 10% może nieco podrażniać, ja jednak mam chyba krokodylą skórę, bo mnie nigdy nic nie podrażnia. Aż dziwne :/

      Odpowiedz
  15. Beata Isia napisał

    08/01/2014 o 16:55

    też się nad nim zastanawiam:)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:44

      Jeśli masz problem z trądzikiem to naprawdę warto spróbować 🙂

      Odpowiedz
  16. panna z warkoczami napisał

    08/01/2014 o 16:58

    Chyba się skuszę 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:46

      Ja go szczerze polecam 🙂

      Odpowiedz
  17. Mona napisał

    08/01/2014 o 17:05

    Muszę się za nim rozglądnąć, bo twoja recenzja to kolejne dobre słowa jakie czytałam o tym kremie 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:59

      Nie polecałabym go gdyby nie był wart 🙂 Moim zdaniem to jeden z lepszych kosmetyków jakie udało mi się poznać w ostatnim czasie 🙂

      Odpowiedz
  18. Angelika Ś. napisał

    08/01/2014 o 18:03

    miałam sobie kupić ten krem, ale w ostateczności zdecydowałam się na złuszczający z bandi- jeżeli się u mnie nie sprawdzi to kupię sobie ten! a nawet całąs erię tych kosmetykó 😛

    Odpowiedz
  19. naughtynotnice0 napisał

    08/01/2014 o 20:17

    po Twojej recenzji jestem sklonna go kupic, chociaz ostatnio przestalam wierzyc, ze jakikolwiek krem pomoze mojej cerze:))

    Odpowiedz
  20. lacquer-maniacs napisał

    08/01/2014 o 21:12

    Mam krem z 5% zawartością kwasu i używam go na wypryski. Następnego dnia, najdalej jeszcze jeden dzień i po wypryskach nie ma śladu! Pokochałam ten krem 🙂

    Odpowiedz
  21. anetka25 napisał

    08/01/2014 o 21:13

    Ja swoją przygodę z kwasami zaczęłam od początku jesieni. I faktycznie efekty są zdumiewające. 🙂

    Odpowiedz
  22. bognyprogram napisał

    08/01/2014 o 21:27

    Kocham linię T Pharmaceris. Bardzo pomógł mi płyn bakteriostatyczny 2% kwasu migdałowego, planuję teraz kupić ten recenzowany przez Ciebie kremik. Świetna polska marka:)

    Odpowiedz
  23. kat-sar napisał

    08/01/2014 o 21:40

    To prawda, jest świetny – dostałam niedawno w prezencie i jestem tak samo mile zaskoczona 🙂 Uwielbiam kosmetyki tej firmy 🙂

    Odpowiedz
  24. Anna Bazarek Kosmetyczny napisał

    09/01/2014 o 01:41

    Kusisz mnie! Mi ostatnio też wyskakują niespodzianki i mocno się wysusza skóra 🙁 Walce z nią ale już mi się odechciewa.

    Odpowiedz
  25. Karolina_21 napisał

    09/01/2014 o 09:34

    ja się aktualnie zabrałam za używanie Bandi złuszczającego z kwasami 🙂 ale ten na pewno też wypróbuję

    Odpowiedz
  26. M. napisał

    09/01/2014 o 09:52

    Mam w planach te kremy złuszczająca z Pharmaceris, ale najpierw muszę skończyć kurację Redermikiem R, potem w kolejce czeka Bandi z kwasami, chwilę mi to jeszcze zajmie 😉 Świetnie, że się sprawdził u Ciebie 🙂

    Odpowiedz
  27. Michasia S. napisał

    09/01/2014 o 14:55

    Ciekawie wygląda, chociaż z kremów to póki co potrzebny mi jakiś matujący na dzień…

    Odpowiedz
  28. Youdeetah napisał

    09/01/2014 o 18:46

    O, dobrze wiedzieć, że tak skutecznie działa 🙂 Przyglądam się tej firmie od dłuższego czasu i chyba najwyższa pora coś nabyć 🙂

    Odpowiedz
  29. Independent Woman napisał

    09/01/2014 o 19:46

    Aktualnie zaczęłam kurację z Avene TriAcneal i jak ta się nie spiszę, sięgnę po ten krem. 🙂

    Odpowiedz
  30. Karotka napisał

    11/01/2014 o 20:11

    Ta wersja sprawdza się u mnie raczej umiarkowanie, ale za to byłam zachwycona wersją 5%! Mogę ją polecić z czystym sumieniem, bo swego czasu uratowała moją twarz od prawdziwego Armageddonu 😀 10% nawet w małej ilości, stosowanej regularnie, powoduje u mnie suche skórki, więc siłą rzeczy lubię go trochę mniej. No i ja się po nim koszmarnie świecę, zwłaszcza rano! 😛

    Odpowiedz
  31. nika88 napisał

    11/01/2014 o 21:02

    Mam bardzo dobre doświadczenia z kremami Pharmaceris, ten też bym chętnie wypróbowała, ale chyba jednak w wersji 5%.

    Odpowiedz
  32. Optymistyczna napisał

    11/01/2014 o 21:36

    Nie mialam tego kremu ale chyba się skuszę na jakiś z Pharmaceris :-). Pozdrawiam i obserwuję 🙂

    Odpowiedz
  33. Piękna Bestia napisał

    12/01/2014 o 19:01

    jestem w trakcie testów, ale u mnie niestety jest efekt suchych skórek na brodzie. Mam nadzieję, że to wszystko jest warte efektu końcowego 🙂

    Odpowiedz
  34. StellaLily napisał

    26/01/2014 o 21:20

    Czytam tą recenzję już chyba po raz dwunasty i ciągle mam dylemat co wybrać, bo miałam serum migdałowe z BU 10% i kiepsko sobie radziło, teraz stosowałam tonik z BHA 2% i poza lekkim złuszczaniem też nic nie zauważyłam, hmmm… Do tego maść Acne Derm i poza ujednoliceniem kolorytu, pory nadal nie wzruszone :/
    Niby moja cera wrażliwa, alergiczna a na kosmetyki tego typu pozostaje obojętna. Może spróbuje tego liotonu z BHA do cery suchej Paula's. Używałaś produktów z Biochemii urody, masz jakieś porównanie ?

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      27/01/2014 o 20:03

      Kompletnie nie znam Biochemii Urody, ani innych firm oferujących półprodukty. Żałuję, zawsze miałam ochotę spróbować, wtedy miałabym porównanie. Jeśli zastanawiasz się na Exfoliantem z Paula's Choice to zajrzyj też na blog Urban State of Mind ( http://www.usom-blog.com/ ). Urbi kupiła go po mojej recenzji i kolejny raz potwierdziła, że jest świetny. Myślę, że komu jak komu, ale jej naprawdę można wierzyć 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapraszam Cię w świat kosmetyków, książek i zdrowego stylu życia. Hasło „dobry skład” to moja myśl przewodnia, choć czasami przecież warto zgrzeszyć.

czytaj dalej

  • Bloglovin
  • Email
  • Facebook
  • Instagram

Archiwum

Mój instagram

Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭

Szukasz czegoś?

  • Główna
  • Polityka Prywatności
  • Oferta i Cennik

Znajdź mnie tez tutaj:

  • Facebook
  • Instagram

Copyright © 2026 · Jedno Spojrzenie · Szablon Creative Light

    Previous Post

  • Kiss me GOSH Kiss me! – czyli całuśne kredeczki do ust :)

    Next Post

  • Kryolan Anti Shine – absolutna rewolucja w moim makijażu!

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt
Jedno Spojrzenie
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.