Wracam do Was po weekendzie 🙂 Tym razem wyjątkowo nie było notki w sobotę, ale miałam dzień totalnego „nie-chce-mi-się”, a niedzielę spędzałam z moim Skarbem, więc standardowo na swoim blogu nie gościłam, dopiero wieczorem zajrzałam tu i ówdzie i moim oczom ukazało się równe 200 obserwujących. Bardzo, bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście ze mną :* Z każdym kolejnym miesiącem jestem coraz bardziej zaangażowana w pisanie 🙂
Wiem, że cała sprawa z firmą wygląda dość poważnie i bardzo współczuję dziewczynom, których zamówienie nigdy nie dotarło lub było źle zabezpieczone, że już nie wspomnę o innych „kwiatkach”.











Oooo, ja kompletnie nie znam tej marki, ale teraz stosuję OCM i w sumie żadnych większych kosmetyków do pielęgnacji nie używam ;p
Ale i tak moja cera pozostawia wiele do życzenia…:/ Chyba najwięcej co mogę dla niej zrobić to trzymać dalej w ryzach mój apetyt na słodkie i niezdrowe jedzenie.. 😛
Ja mam przerwę od OCM bo wymiguję się brakiem czasu 😛 Co do jedzenia – szkoda gadać 😀 W trakcie sesji pochłaniam wszystko co stanie na mojej drodze, a że mieszkam z 5 przyjaciół i każdy każdego czymś częstuje to można naprawdę czuć się jak świnka 😀
mam ten sam żel do mycia twarzy, ale jeszcze nie testowałam, bo trochę się bałam po tych wszystkich niemiłych perypetiach :/ ale dobrze wiedzieć, że radzi sobie z oczyszczaniem i nie zżera skóry 😉
Generalnie wolę żele z łagodniejszymi składnikami myjącymi, ale ten z Choisee nawet nie najgorzej się sprawdza. Zapach jest jednak koszmarny :/
Nie znam tych kosmetyków.
Mam nadzieję, że moje recenzje okażą się przydatne:)
Parafina na twarzy? o nie ja już widzę te wielkie pryszczole na swojej twarzy. Zatyka pory jak cholercia.
Wiem, że nie u wszystkich, ale u mnie niestety ekspresowo powoduje wyrzut bolesnych krost 🙁
Chętnie bym sama przetestowała ten Decubal, bo jestem maniakiem nawilżania:))
Zupełnie nie znam Choisee i nie wiem po tym Twoim opisie, czy w ogóle kiedykolwiek chcę poznać:)
Buziaki!
Ja Choisee nie polecam i niestety czuję się oszukana 🙁 Co do Decubala, za jakiś czas pojawią się u mnie recenzje, mam wielką nadzieję, że okażą się pozytywnetak jak moje pierwsze wrażenie.
Nie zdarzyło mi się używać kosmetyków tej marki. Niestety jestem do nich skutecznie uprzedzona.
Jeśli chodzi o Choisee to raczej słusznie. Gdybym znała składy to z pewnością nie zdecydowałabym się na zakupy.
Chyba nie uda się nikomu już zapoznać z Choisee..
Pogrzeb w necie a znajdziesz – zapowiada się prokuratura i pozew od dystrybutora za oszustwa.
Mam Angel na blogrollu więc od razu czytałam o tym co jest grane. Czekam jak ta sprawa dalej się potoczy bo wiem, że żadna ze stron nie odpuszcza.
Ja niestety też zrobiłam u nich zakupy zanim jeszcze rozpoczęła się cała afera..
Ba..nawet napisałam o nich na blogu.
Jednak mam nadzieję, że właścicielka nie pozostanie bezkarna i poniesie konsekwencje.
Też na to liczę. Już nie o składy chodzi ( bo to w sumie nasz błąd ), ale o przebijanie dat i całą negatywną stronę dostarczania przesyłek, kłótni na fb i mówienia, że hasło "promocja" zaciemnia umysły. Owszem zaciemniło mi umysł, ale nie na hasło "promocja", ale na słowo "natural" 🙁
Gratuluje 200 !
co do tych kosmetyków to nie znałam ich dopóki u Ciebie o tej sprawie nie przeczytałam 🙂
Pamiętam 🙂 Ja wtedy niewiele napisałam bo myślałam, że już wszyscy wiedzą. Jestem bardzo rozczarowana. Nie chodzi tu już o wydane pieniądze, ale zwyczajnie głupio mi, że dałam się nabrać.
Na temat Choisee nie wypowiadam się, znam akcję tylko z tego, co przeczytałam. Sama nie zdecydowałam się na zakupy i nie żałuję. Nie ciągnie mnie.
O firmie Decubal czytałam u Angel, wygląda to dość ciekawie. Będę wypatrywać recenzji, możliwe że na coś się zdecyduję podczas zakupów a firma zaskakuje bardzo przystępnymi cenami. Sądziłam, że jak na tego typu dermokosmetyki będą bardziej się cenić a tu miła niespodzianka.
Przyjemnego testowania i recenzowania!
Gratuluję powiększającej się liczy Obserwatorów i życzę Ci, aby przekładało się na kontakty z autorem bloga :* czyli Tobą!
Przygody z Choisee żałuję i tak była dla mnie łagodniejsza niż dla innych dziewczyn.
Co do kosmetyków Decubal – gdy dostałam propozycję, pogrzebałam w necie i byłam mile zaskoczona cenami i ogólnym przeznaczeniem kosmetyków. Poza tym trafili w samo apogeum mojego problemu z przesuszeniem :/ Pierwsze wrażenie oceniam pozytywnie jednak czas pokaże jak sprawdzą się na dłuższą metę.
Dziękuję Ci za ciepłe słowa :* Naprawdę wkładam całe serce w pisanie bloga. Poza tym zaglądają na niego zarówno moi przyjaciele, rodzina, współlokatorzy tak więc nie ma mowy o ściemnianiu. Mam nadzieję, że moje opinie są dla kogoś pomocne 🙂
Decubal bardzo mile zaskoczył 🙂 Po kremie Clinic Cream skóra nawilżona jest nawet po prysznicu, jestem bardzo zadowolona i czekam na Twoje recenzje 🙂
Ja byłam w szoku jeśli chodzi o krem do rąk. Nawet po kilku myciach nie robią się przesuszone. To dla mnie nowość 😀
Gratuluję obserwatorów 🙂 Cóż akcja z tą firmą nie należała do najprzyjemniejszych. Ja na szczęście na nic się nie skusiłam.
Dziękuję :* Dobrze, że nie zamawiałaś – szkoda nerwów, czasu i kasy.
Ja ten żel podarowałam siostrze, ale nie była z niego zadowolona…
Nie dziwię się, ja nie używam go na co dzień bo niestety z racji na SLES byłby zbyt wysuszający :/
znowu Choisee 😀 jestem ciekawa jaki będzie finał całej afery 😀
Ja też jestem bardzo ciekawa gdzie tak naprawdę leży prawda 🙂
Gratuluję ci współpracy. Ja też pierwsze wrażenia mam na plus. Szczególnie to gustu przypadł mi krem do twarzy, pianka do mycia twarzy i olejek do kąpieli :). Czekam na twoje recenzje 🙂
Pianką jestem oczarowana, po przygodzie z Rival de Loop stwierdziłam, że ta forma kosmetyku do mycia twarzy mi nie odpowiada, a tu takie miłe zaskoczenie 🙂
co do Choisee, to ja też zamówiłam kilka produktów, odżywki do włosów są całkiem w porządku, tylko zapach okropny!
Współpracy gratuluję, ja także muszę poszukać jakiegoś dobrego kremu nawilżającego, więc czekam na recenzję:)
Na recenzje będzie trzeba trochę poczekać, ale pierwsze wrażenie jest naprawdę pozytywne 🙂 Co do Choisee – rozczarowanie jest olbrzymie :/
ojej serio :D? suuuper ;D:)) ciesze sie neisamowicie ;D
Normalnie gdybym 2 godziny wcześniej szukała to nic bym nie znalazła 🙂
aa domyslam się o co chodzi w sumie ;)) keidy suzkałam informacji na jego temat, sposób użycia, skład i takie podstawowe info to żadne blog mi nawte nie wyskoczył aż się zdziwiłam że nawet na wizazu nie ma ;o
No właśnie 🙂 A ja lubię co nieco dowiedzieć się o produkcie przed zakupem 🙂
zamówiłam ten sam żel do twarzy, ale w międzyczasie doszedł lush, z racji terminów ma pierwszeństwo 😉 ale powiem Ci, że miewałam żele o gorszym zapachu niż ten 😛
dla siebie skusiłam się jeszcze tylko na masło do ciała. Ale znajoma wzięła któryś z kremów do twarzy- ciekawa jestem jej opinii.