Jedno Spojrzenie

fotografia produktowa i blog beauty&lifestyle

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt

O maseczkowym bublu z … Korei Południowej.

15/04/2013 | 50 komentarzy

Jakież było moje zdziwienie gdy przeczytałam, że producentem samorozgrzewającej maski antystresowej z płatkami owsianymi jest firma mieszcząca się w Korei Południowej – wow, nie wiedziałam, że moje kosmetyki są takie światowe 🙂 Niestety przebycie tylu długich kilometrów do Hebe w moim rodzinnym mieście nie stanowi żadnej taryfy ulgowej i mogę otwarcie powiedzieć, że niestety maseczka Purederm Botanical Choice jest dla mnie bublem.

Początkowo napaliłam się jak szczerbaty na suchary. Miałam już kiedyś maskę termoaktywną z rossmannowskiego Synergen KLIK i byłam z niej naprawdę bardzo zadowolona. W wypadku Purederm nie oczekiwałam może jakichś cudów, ale liczyłam przynajmniej na to, że faktycznie odstresuję się przez te 15-20 minut. No i gu…zik !

Saszetka mieści 15 ml produktu. Maseczka ma bardzo rzadką konsystencję, myślałam więc, że starczy mi na 3 razy bo zazwyczaj ok. 5-6 ml maseczki zużywam za jednym razem. Cóż, pierwszy zawód. Maseczka nie jest zbyt wydajna. Starczyła mi na dwa razy, na trzy nie umiałabym rozsądnie podzielić, bo czułabym, że zwyczajnie zastosowałam zbyt mało.

Zgodnie z zaleceniami producenta, maseczkę należy nałożyć na delikatnie zwilżoną twarz. Tak też zrobiłam. Pierwszym razem nałożyłam ją siedząc w wannie, więc jakoś wytrzymałam bite 15 minut, za drugim razem zmywałam jednak po 5 minutach bo myślałam, że oszaleję. Dlaczego?
Maseczka faktycznie daje uczucie lekkiego rozgrzania, po chwili również zaczyna niemiłosiernie ściekać z twarzy. Nad oczami mam bujne brwi więc bardzo mi to nie przeszkadzało, ale wszystko to co spływało na usta było nie do zniesienie, piekący i gorzki posmak przyprawiał mnie o mdłości. Tyle stresu to jeszcze żadna maska mi nie zafundowała, a niby miał to być kosmetyk antystresowy…
Po drugim razie to nie dziwię się, że nie było efektów bo trzymałam ją krótko, ale za pierwszym odbyłam cały rytuał i niestety nie zauważyłam żadnego dobroczynnego wpływu na skórę. Niby skład jest całkiem ciekawy – glinka, sporo ekstraktów – spodziewałam się, że twarz będzie choć odrobinę odżywiona. Niestety, po zmyciu maski, skóra była taka sama jak po samym peelingu. Krzywdy mi nie zrobiła, ale też nie zauważyłam żadnego pozytywnego działania, takiego jakie odczuwa się po innych maskach
.

Muszę przyznać, że to moja kolejna, maseczkowa porażka. Zapłaciłam za nią w promocji w Hebe ok. 3 zł. Z pewnością do niej nie wrócę, dla mnie to był kompletnie nieudany eksperyment :/

Sprawdź też:

Default ThumbnailMaseczka dla tłuściochów – Orientana Neem i Drzewo Herbaciane – maseczka z glinki Default ThumbnailMaska do twarzy z kompleksem algowym od BingoSpa Default ThumbnailAA – Maseczka intensywnie odżywiająca Default ThumbnailMaseczka głęboko oczyszczająca pory Tajski Kwiat Lotosu Planet Spa AVON
Podziel się postem
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter

Komentarze

  1. jamapi napisał

    15/04/2013 o 09:26

    No nie generalizujmy, że wszystkie maseczki Botanical Choice są bublem 😉
    Akurat ta antystresowa, którą masz 🙂
    Np. Ogórkowa peel-off jest rewelacyjna 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 09:33

      Ale przecież ja nie generalizuję, piszę konkretnie o tej jednej nie nawiązywałam w żadnym zdaniu do ogółu 🙂

      Odpowiedz
    • jamapi napisał

      15/04/2013 o 09:41

      Tak przeczytałam po przeczytaniu pierwszego akapitu, który chyba uległ lekkiej zmianie 😛
      Ale ok – przepraszam wobec tego 🙂

      Odpowiedz
    • jamapi napisał

      15/04/2013 o 09:41

      *Tak zrozumiałam 😉

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 09:46

      Nie uległ zmianie 🙂 Od początku brzmi tak samo, nie bawię się w poprawki, chyba że tak jak ostatnio w przypadku "suczego szamponu" zamiast "suchego szamponu" 😀

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 09:58

      A tak szczerze to mi się przykro zrobiło, że podejrzewasz mnie o takie rzeczy 🙁

      Odpowiedz
    • jamapi napisał

      15/04/2013 o 11:21

      O nic nie podejrzewam, tylko myślałam, że dopisałaś nazwę maski, której jak bum cyk cyk czytając posta za pierwszym razem nie widziałam i stąd zrozumiałam tekst pierwszego akapitu generalnie do wszelkich masek Purederm …
      Przepraszam …

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 11:24

      Nie szkodzi, ja się nie gniewam tylko po prostu moja reakcja była taka, a nie inna bo serio czepiam się tylko tej konkretnej 🙂 Nie da się ocenić całej serii po jednym produkcie 🙂

      Odpowiedz
    • jamapi napisał

      15/04/2013 o 11:44

      Ja jakieś zaciemnieni chyba miałam, bo jakoś pomyślałam, ze może nie wiesz, ze jest więcej tych masek 😛
      No nie ważne 🙂 Przepraszam i na przyszłość będę uważniej czytać :*

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 11:48

      Każdemu się zdarza, ja najczęściej mam jakieś zboczone skojarzenia i niektóre słowa muszę trzy razy czytać bo zawsze układają mi się w nie taki wyraz jak potrzeba 😛 Absolutnie się nie gniewam i focha nie strzelam 😀

      Odpowiedz
    • Hexx ana napisał

      19/04/2013 o 19:19

      O, a ja się tyle naszukałam tej Ogórkowej i nie mogłam sobie przypomnieć skąd ją kojarzę. Teraz wiem 🙂 Jamapi ją recenzowała. Zapisałam od razu – kierunek Hebe.

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/04/2013 o 22:29

      Dokładnie 😀 Ja mam ochotę wypróbować inne, ale już na pewno nie samorozgrzewające 😀

      Odpowiedz
  2. Anna napisał

    15/04/2013 o 09:28

    Szkoda, że się nie sprawdziła.
    Ze swojej strony mogę Ci polecić maseczki na bazie zielonej glinki, które są co jakiś czas w Biedronce. Świetne!

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 09:33

      Kupiłam oczyszczająco-odżywczą i czeka w kolejce 🙂

      Odpowiedz
  3. kinga b. napisał

    15/04/2013 o 09:58

    przynajmniej wiem, czego unikac:)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 10:00

      Może po nałożeniu ekstremalnie cieniutkiej warstwy, byłaby do zniesienia jednak dla samego efektu grzania zdecydowanie wolałabym się zdecydować na Synergen, po której dodatkowo miałam uczucie przyjemnego działania na twarz.

      Odpowiedz
  4. Michałosia napisał

    15/04/2013 o 10:20

    Widać po niej, ze jest jakaś taka dziwnie rzadka…

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 10:22

      Może gdyby nałożyć ją na suchą skórę i to w dodatku w bardzo małej ilości to miałoby to jakiś sens, ale z drugiej strony i tak nie odczułam żadnego, konkretnie pielęgnacyjnego działania więc nie widzę sensu się męczyć i kombinować :/

      Odpowiedz
  5. nuneczka1991 napisał

    15/04/2013 o 10:26

    Ojejku, to rzeczywiście bubel jak tak spływa. Ja pewnie bym sie wściekła już po minucie i ją zmyła.
    Jednak nie ma to jak maseczki z glinki! 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 10:28

      Fakt, w kwestii oczyszczania glinki nie mają sobie równych, ale wiesz jak to jest – czasami chęć spróbowania przyćmiewa logiczne myślenie 😀 Żałuję, że nie zdecydowałam się na inną maskę z tej serii, ale jak zobaczyłam, że samorozgrzewająca i w dodatku z płatkami owsianymi to leciałam jak ćma do światła 😛

      Odpowiedz
  6. Aswertyna napisał

    15/04/2013 o 10:28

    faktycznie nie zachwyca…

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 10:30

      Niestety nie 🙁 Gdybym jeszcze faktycznie odczuwała, że moja skóra coś zyskała z tej męczarni to pewnie przymknęłabym oko, ale nie dość, że mi smak zepsuła to jeszcze nic nie zdziałała 🙁

      Odpowiedz
  7. natooral napisał

    15/04/2013 o 10:28

    Dobrze, że tania, więc nie ma co żałować.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 10:31

      To prawda, ale z drugiej strony za 3 zł można mieć coś dużo lepszego 🙂 Ale jak człowiek nie spróbuje to się nie dowie 🙂

      Odpowiedz
  8. Marilyn napisał

    15/04/2013 o 10:29

    dawno już nie używałam maseczek w saszetce ;P Jestem zbyt wygodna i jeśli już to kupuję w większej pojemności.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 10:32

      A ja jeszcze chyba nie dojrzałam do tego i zawsze skuszę się na jakąś saszetkę, która cierpliwie leży i czeka, aż najdzie mi na nią ochota. W wielu przypadkach niestety okazuje się, że był to błąd, wielbłąd 🙂

      Odpowiedz
  9. Angel - Kosmetyki bez tajemnic napisał

    15/04/2013 o 11:21

    Maseczki w saszetkach używa się na jeden raz 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 11:22

      A gdzież tam 😀 Musiałabym z miską pod twarzą siedzieć i łapać to co będzie kapać 😀 Na szczęście coraz więcej producentów dzieli swoje saszetki, bo zdecydowanie 15 ml na raz i to tak rzadkiej konsystencji to nie na moje nerwy 😀

      Odpowiedz
  10. Wszystko co mnie zachwyca napisał

    15/04/2013 o 13:54

    Używałam ich maseczki takiej w płatku, mozę nie miała spektakularnego działania, ale bardzo mnie odprężyła i przyniosła ulgę.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 20:19

      Widziałam ją i teraz żałuję, że właśnie na nią się nie zdecydowałam. Truskawkowa się do mnie uśmiechała 🙂

      Odpowiedz
  11. michasia mini napisał

    15/04/2013 o 14:10

    Widziałam ją i nawet mnie kusiła.
    Dobrze, że dodałaś tą opinię, bo bym się jeszcze na nią skusiła…

    Szkoda, ze pomimo fajnego składu nic nie wniosła.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 20:22

      Gdyby nawet jedyną dobrą rzeczą było to przyjemne grzanie to nie dostała by ode mnie, aż tak niskiej noty. Ale to kapanie po rozgrzaniu mnie dobiło :/ Zdecydowanie zbyt rzadka.

      Odpowiedz
  12. Una napisał

    15/04/2013 o 14:51

    Szkoda, że się nie sprawdziła…

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 20:23

      Też żałuję 🙁 Liczyłam na miły relaks, a niestety nic z tego nie było :/

      Odpowiedz
  13. stref. napisał

    15/04/2013 o 15:14

    Nie używam saszetkowych maseczek, ale wkurzyłabym się nawet za te 3zł, że się nie sprawdziła:)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 20:28

      Mnie zawsze jakaś skusi i często bywam naprawdę zadowolona, ale tym razem to istna masakra :/

      Odpowiedz
  14. Tenebrity napisał

    15/04/2013 o 15:51

    Skoro jest z glinką, to jej nie wezmę. Takie preparaty mi nie służą. Twoja recenzja też do niej nie przekonuje ;).

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 21:34

      Ja akurat glinki lubię, ale wiem, że nie każdemu odpowiadają. Tutaj glinki musi być jak na lekarstwo skoro maseczka wręcz leje się przez ręce :/

      Odpowiedz
  15. Ewa P napisał

    15/04/2013 o 17:10

    Szkoda że Ci nie przypadła do gustu 😉
    ogólnie b.ładny blog 🙂
    JUz obserwuje liczę na rewanż 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 21:36

      No niestety, kompletnie nie chciała współpracować :/

      Odpowiedz
  16. Esy, floresy, fantasmagorie napisał

    15/04/2013 o 17:36

    Nie lubię jak coś mi ścieka po twarzy:) Lubię sobie z maseczką czytać książkę w wannie:)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 21:37

      No otóż to ! Nakładam i nie zastanawiam się czy mi coś kapie, cieknie i czy będę musiała się tego przypadkowo najeść :/

      Odpowiedz
  17. becomingbeauty napisał

    15/04/2013 o 17:41

    niestety a szkoda czesto takie kosmetyki okazuja sie bublami -.-

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 21:39

      Ogólnie skład i firma naprawdę do mnie przemawiały, ale widać samorozgrzewające będę omijać szerokim łukiem :/ Dla porównania skuszę się chyba na czekoladową 😀

      Odpowiedz
  18. cocaron napisał

    15/04/2013 o 19:09

    z okazji następnej paczki 😉 podeślę Ci odlewkę rozgrzewającego detoxa. Miodzio. I nic nie spływa 😉 i działa 😀

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 21:41

      O mamusiu 😀 Ty kusicielko ! A co ja Tobie wymyślę ? 🙂

      Odpowiedz
  19. Nefka napisał

    15/04/2013 o 20:02

    Hehe, ten opis maseczki ściekającej na bujne brwi jest przekomiczny 😀
    No napewne się nie skuszę na takie atrakcje 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      15/04/2013 o 21:43

      Cieszę się, że chociaż humor poprawiłam 😀

      Odpowiedz
  20. Hexx ana napisał

    19/04/2013 o 19:21

    Rozgrzanie, ściekanie… to już wiem, że nie dla mnie.

    Moim małym odkryciem stała się maska Zamian Gold Cacao Pack, a jaki ma zapach ♥

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/04/2013 o 22:33

      Oj jak mniemam po nazwie musi pachnieć obłędnie 😀 Niestety tej owsianej zdecydowanie nie polecam. Powinna mieć zdecydowanie bardziej treściwą konsystencję, aby pod wpływem rozgrzewania nie kapała z twarzy 🙁

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapraszam Cię w świat kosmetyków, książek i zdrowego stylu życia. Hasło „dobry skład” to moja myśl przewodnia, choć czasami przecież warto zgrzeszyć.

czytaj dalej

  • Bloglovin
  • Email
  • Facebook
  • Instagram

Archiwum

Mój instagram

Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭

Szukasz czegoś?

  • Główna
  • Polityka Prywatności
  • Oferta i Cennik

Znajdź mnie tez tutaj:

  • Facebook
  • Instagram

Copyright © 2026 · Jedno Spojrzenie · Szablon Creative Light

    Previous Post

  • Aloesowy psikacz do włosów ? Nic prostszego – żel Aloe Vera GorVita

    Next Post

  • Event Eclair Nail w salonie Piękność Dnia Day Spa

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt
Jedno Spojrzenie
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.