Jedno Spojrzenie

fotografia produktowa i blog beauty&lifestyle

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt

Fitomed – ziołowy żel do mycia twarzy / cera tłusta i trądzikowa + słowo o współpracach

17/10/2013 | 47 komentarzy

Na początku września nawiązałam współpracę z firmą Fitomed. Przyznam szczerze, że fala dyskusji przelewająca się przez blogi na temat rzetelności recenzji pochodzących ze współprac trochę mnie już irytuje. Nigdy nie komentowałam tego u siebie na blogu, ale tym razem już muszę.
Mój blog żyje dzięki moim czytelnikom, to Wy motywujecie mnie w dużym stopniu do działania i bez Was nie czerpałabym z tego takiej radości. Czy w takim wypadku ryzykowałabym nadszarpnięciem swojej reputacji i wiarygodności na rzecz otrzymania kosmetyku? Myślę, że to pytanie czysto retoryczne. Miło mi, gdy firma interesuje się moim blogiem, lecz nie każdą firmą ja jestem zainteresowana. Nie z racji dziwnych uprzedzeń, ale z racji moich warunków oraz tego czy dane produkty mogą być przeze mnie z czystym sumieniem wypróbowane.
Jeśli chodzi o współpracę z firmą Fitomed jestem na wielkie TAK. Wystarczyło jedno zdanie z mojej strony i jedno zdanie ze strony pani Anety reprezentującej Fitomed. Mój warunek – w grę wchodzi tylko rzetelna recenzja i odpowiedź Pani Anety, że firma jest świadoma, że odbiór kosmetyku jest kwestią indywidualną i są przygotowani na krytykę. Krótko mówiąc – już na wstępie mieli u mnie olbrzymi plus. Oby każda firma miała takie podejście do sprawy – wszyscy by na tym korzystali.

Po tym przydługim wstępie przyszła pora na recenzję żelu do mycia twarzy z mydlnicą lekarską, który towarzyszy mi od 1,5 miesiąca zarówno rano jak i wieczorem.

Opakowanie to prosta, plastikowa butelka zamykana na klik. Choć byłam przekonana, że od połowy opakowania zacznie się koszmar z wydobycie produktu, to wcale nic takiego się nie dzieje. Żel ma na tyle „akuratną” konsystencję, że swobodnie wypływa z butelki i nie trzeba czekać w nieskończoność, aż ścieknie po ściankach. Niestety pod samiuśki koniec trzeba oprzeć butelkę o ścianę bo na nakrętce nie ustoi.

Konsystencja, jak już wspomniałam, jest w sam raz. Niezbyt gęsta, ale też nie wodnista. Wystarczy niewielka ilość, aby dokładnie umyć całą twarz. Co prawda kosmetyk nie pieni się jak szalony, ale ilość piany jest wystarczająca, a ja nie drżę na myśl o tym, że jakieś paskudztwa wyżerają mi skórę.

Czytałam różne opinie na temat zapachu, dla mnie jest bardzo przyjemny. Świeżo-ziołowy, zupełnie nie męczący i najzwyczajniej w świcie ładny.

Kwestia kluczowa to działanie. Żel dobrze oczyszcza skórę, ale nie podrażnia. Zaskoczę Was, ale nie szczypie w oczy! Skąd to wiem? Posiłkowałam się nim przy micelarnym niewypale z Farmony. Micel nie zmywał makijażu z oczek, a żel od Fitomedu potrafił wszystko pięknie doczyścić.
Twarz po myciu nie jest wysuszona ani nieprzyjemnie „sztywna”. Owszem odczuwam delikatne napięcie, ale nie jest ono nieprzyjemne. Producent zresztą informuje na opakowaniu o lekkim działaniu ściągającym.

Napisanie, że produkt reguluje wydzielanie sebum to lekka przesada, gdyż podstawowym jego zadaniem jest oczyszczanie, ale faktycznie zauważyłam, że skóra na dłużej pozostaje świeża. Pory są domknięte, a cera wygładzona. Szczególnie zauważam to po przebudzeniu – o wiele mniej przetłuszczona buźka, ale myślę, że to efekt współgrania oczyszczania z pielęgnacją.

Skład produktu jest ciekawy przede wszystkim dlatego, że mamy w nim moc naturalnych ekstraktów. Substancja myjąca to SLES, ale dzięki temu, że zajmuje dalsze miejsce w składzie, to zdecydowanie zgubiła swoje wysuszające właściwości.

Cena jest moim zdaniem przyjazna – 9 zł za 200 ml. Patrząc na niezłą wydajność, adekwatna do jakości i działania. Żel można znaleźć w sklepach zielarskich, aptekach lub bezpośrednio w sklepie internetowym KLIK. Ja jestem zadowolona i już namierzyłam w swoim mieście sklep zielarski, który ma w ofercie produkty tej firmy 🙂

Jeśli możecie polecić mi coś na przyszłość z Fitomedu to byłabym bardzo wdzięczna 🙂

Sprawdź też:

Default ThumbnailIwostin Sensitia sponsorem nawrotu trądziku Default ThumbnailPaula’s Choice – żel do mycia twarzy Hydralight One Step Cleanser Default ThumbnailTymianek czy rumianek? Pojedynek żeli Sylveco Default ThumbnailAVON Anew Aqua Youth żel – krem i emulsja do mycia twarzy
Podziel się postem
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter

Komentarze

  1. Agnieszka eS. napisał

    17/10/2013 o 11:05

    Po pierwsze, co do rzetelności recenzji współpracowych, nie wiem skąd wzięła się opinia, iż są one naciągane itp. Chyba głoszą ja osoby sfrustrowane, może odrobinę zazdrosne? Nie mam pojęcia, ale ja, podobnie jak Ty, tworzę bloga dla siebie i przede wszystkim Czytelniczek i nie chciałabym, aby czuły się przeze mnie oszukiwane.
    A pod drugie, co do marki Fitomed, współpracuję z nimi już od jakiegoś czasu i jestem z tej współpracy zadowolona. Większość produktów bardzo mi przypasowała (w dużej mierze wynika to z faktu, że dobierałam ja do swoich potrzeb), zdarzył się jeden jak dla mnie niewypał, napisałam o tym, ale nikt nie miał do mnie pretensji, że opinia jest negatywna. Bardzo wzorowo Pani Aneta podchodzi do współpracy z blogerkami.

    Odpowiedz
    • Agnieszka eS. napisał

      17/10/2013 o 11:06

      A jeszcze zapomniałam dodać, że ten żel miałam i bardzo dobrze się spisał i u mnie :))

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      18/10/2013 o 06:11

      No właśnie w tym sęk, dobieram produkty do swoich potrzeb, więc nie wiem czemu niektórzy oczekują, że będę pisać, że to bubel. Owszem, zawsze jest to ryzyko, że produkt będzie do kitu i ja nie widzę przeszkód, aby o tym napisać, ale nie chcę na siłę wynajdować minusów jeśli ich nie ma :/

      Z tego co czytam to żel u wielu dziewczyn dobrze się spisuje więc jak widać, chyba jednak mamy rację 🙂

      Odpowiedz
  2. fightthedull napisał

    17/10/2013 o 11:12

    Nie spotkałam się z nagonką na współprace w ogóle, jedynie z krytyką blogów, które opierają się tylko i wyłącznie na współpracach, prezentując jedna za drugą pisane byle jak, ale zawsze w pochwalnym tonie recenzje. Twój przecież taki nie jest, o czym wie każdy, kto tu zagląda.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      18/10/2013 o 06:52

      No niestety ostatnio dość dużo osób rozważa za i przeciw. Wiem, ze to trudny temat, ale dla mnie już nudny 🙁
      Dziękuję Ci za zaufanie 🙂 To dla mnie naprawdę bardzo dużo 🙂

      Odpowiedz
  3. Marysia P. napisał

    17/10/2013 o 11:12

    niestety mam zupełnie inny typ skóry,więc nie stosowała;)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      18/10/2013 o 06:58

      Ale jest też do wersji suchej 🙂

      Odpowiedz
    • Anonimowy napisał

      12/05/2014 o 16:57

      Dzisiaj kupiłam ten żel ale do cery suchej i wrazliwej (czyli istnieja inne wersje poza tą z recenzji). Opakowanie prawie identyczne, za 11 zł.

      Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      14/05/2014 o 11:16

      Dokładnie tak, właśnie pisałam o tym tuż nad Tobą 🙂 Ja też następnym razem skuszę się na wersję do skóry suchej 🙂

      Odpowiedz
  4. PLT napisał

    17/10/2013 o 11:17

    A gdzie go kupić w Olsztynie? Jest w zwykłych marketach czy raczej drogeriach lub aptekach?

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      17/10/2013 o 11:19

      W drogeriach się marketach nie spotkałam 🙁 Apteki i sklepy zielarskie są pewniejsze, wiem, że apteki Dbam o Zdrowie mają te produkty 🙂

      Odpowiedz
  5. Karotka napisał

    17/10/2013 o 11:40

    Czytałam dużo dobrego o produktach Fitomed, ale sama nie miałam z nimi jeszcze styczności. Może będzie jakaś okazja, żeby to nadrobić, ale póki co nie spieszy mi się. Rozmawiałyśmy o zapasach balsamów – no cóż, z żelami i innymi produktami myjącymi mam ten sam "problem" 😉

    Co do współprac na blogach, temat jest już nudny jak flaki z olejem i dziwi mnie to, że są jeszcze osoby, które robią z tego jakieś halo. Mam wrażenie, że niektórzy chcieliby widzieć wyłącznie negatywne opinie produktów, otrzymanych w ramach współpracy, ale pewnie i wtedy znaleźliby coś, do czego można by się przyczepić. Ja sama rzadko trafiam na buble, więc tak jak nie zamierzam pisać na siłę pozytynej opinii, tak nie zamierzam szukać minusów na siłę. Jeśli produkt jest ok, ale nie oczarował mnie na tyle, żebym chciała po niego sięgnąć ponownie, to też o tym piszę. Jeśli ktoś ma swój rozum, to i tak powinien porównać sobie moje potrzeby i oczekiwania ze swoimi i na tej podstawie decydować, czy dany produkt ma szansę sprawdzić się u niego. To powinno być wyznacznikiem oceny przydatności cudzej recenzji, a nie fakt pochodzenia produktu.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      19/10/2013 o 19:42

      No właśnie te zapasy to mnie kiedyś wykończą hehe 🙂 Ja mam lekkiego fioła na punkcie kremów do twarzy hehe.

      A na temat współprac to już dosłownie ani czytać ani pisać nie mam siły, ale tym razem nie wytrzymałam. Jeśli mam jakieś tam zaufanie do firmy i decyduję się na wybór kosmetyku przeznaczonego do mojego typu cery to jak tu oczekiwać, że będzie do dupy ? No czasami jest, ale wtedy też o tym piszę 🙂

      Odpowiedz
  6. robaczeeek napisał

    17/10/2013 o 13:22

    Dużo dobrych rzeczy czytałam o produktach z tej firmy ale tym żelem faktycznie mnie zaciekawiłaś i może jak u siebie w mieście gdzieś je odnajdę to się skuszę 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/10/2013 o 08:51

      Ja polecam 🙂 Myślę, że i cena i działanie zachęcają 🙂

      Odpowiedz
  7. Karolina G. napisał

    17/10/2013 o 13:54

    gdzies spotkałam się z komentarzem, że recenzja kosmetyku ze współpracy jest zazwyczaj nierzetelna i naciągana? Kto tak uważa, chyba sam tak musi robić… Dla mnie nie ma różnicy czy piszę o zakupionym czy "współpracowym" kosmetyku…

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/10/2013 o 08:52

      No właśnie ja tego nie ogarniam. Nie podejmuję współprac, które nie są zgodne z moimi przekonaniami, albo dotyczą produktów, których nie używam. Dlatego jeśli testuję coś, co jest dobrane do moich potrzeb to rzadko mogę posłać to do diabła, wyszczególniam wady i zalety, ale nie ma co się dziwić, że totalnych bubli się nie dostaje.

      Odpowiedz
  8. puderniczkam napisał

    17/10/2013 o 13:59

    to prawda takze testuje ten żel i jestem mega z niego zadowolona;)

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/10/2013 o 08:58

      Bardzo się cieszę, że przypadł Ci do gustu 🙂 Widać to niezły produkt 🙂

      Odpowiedz
  9. BlogBy Izis napisał

    17/10/2013 o 15:27

    Boję się takich ziołowych zapachów.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      21/10/2013 o 09:00

      Ale powiem Ci, że ten wcale tak typowo ziołowo nie pachnie 🙂

      Odpowiedz
  10. M. napisał

    17/10/2013 o 16:09

    Ciekawie brzmi ten żel, będę o nim pamiętać 🙂
    Jak dotąd, moje spotkanie z Fitomedem ograniczyło się do 3 produktów – miałam szampon i odżywkę do ciemnych włosów oraz rumiankowy płyn do higieny intymnej. Szampon był okej, odzywka bardzo fajna, ale niewydajna, bo wystarczyła mi na 4 użycia :/ A rumiankowy płyn chwaliłam sobie nawet, jego mogę Ci polecić 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:05

      To żel będę miała na uwadze, ale jakoś szampon i odżywka do mnie nie przemawiają. Mam specyficzne włosy i mam bardzo wygórowane wymogi 😀

      Odpowiedz
  11. Aneta Starosta napisał

    17/10/2013 o 16:10

    A mnie te kosmetyki bardzo interesują, znam je tylko z blogosfery.
    Tylko zapachów różanych bym nie chciała.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:06

      Ja też bardzo długo ostrzyłam sobie na nie zęby, cieszę się, że okazały się dobre dla mojej cery, z chęcią sięgnę również po inne produkty 🙂

      Odpowiedz
  12. Michałosia napisał

    17/10/2013 o 16:57

    Kaczka a co Ty się przejmujesz 🙂
    są blogerki co to łapią wszystko co się trafi czy pasuje czy nie i każdy kosmetyk jest och;-) ale są też takie blogerki które swiadomie tego co wybierają sobie do testowania i wtedy ich ochy są uzasadnione 😉
    a co do Fitomedu, szukała ostatnio dla młodej na wypryski bo tyle o nim ostatnio się mowi ale nie znalazłam u siebie 🙁

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:08

      No właśnie ja czasami godzę się na coś, co inni krytykują, a czasami odmawiam takich rzeczy, które inne osoby z chęcią testują. Po prostu każda z nas ma inne potrzeby i trochę głupio to oceniać 🙂
      W żadnej aptece Fitomedu nie mieli? Kurczę właśnie z tą dostępnością jest słabo, mogliby zrobić dzień darmowej dostawy 😀

      Odpowiedz
  13. Una napisał

    17/10/2013 o 17:17

    Już nie dla mojej skóry, ale miło wspominam przygody z Fitomedem.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:10

      Oj zazdroszczę, dla mojej cery zaczyna się ciężki okres 🙁

      Odpowiedz
  14. Anonimowy napisał

    17/10/2013 o 17:36

    Słyszałam już dużo pozytywnych opinii o tym żelu, też go chcę ale robiąc ostatnio zamówienie z apteki internetowej wzięłam przez przypadek tonik zamiast żelu 🙁 mam nadzieję,że znajdę go gdzieś stacjonarnie.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:12

      O to ciekawa jestem jak sprawdzi się u Ciebie tonik. Stacjonarnie to chyba tylko apteki lub sklepy zielarskie niestety 🙁

      Odpowiedz
  15. Michasia S. napisał

    17/10/2013 o 18:57

    Kolejny ciekawy produkt z tej firmy,
    Ja lubię bardziej ,,zwarte'' konsystencje. Mam teraz hipoalergiczny żel do mycia twarzy od Białego Jelenia i mam wrażenie, że mają podobną konsystencję 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:15

      Dla mnie bardzo ważne jest to, żeby żel był nie tylko delikatny, ale i żeby dobrze domywał makijaż. Czasami ciężko to połączyć 🙂

      Odpowiedz
  16. Karolina_21 napisał

    17/10/2013 o 19:32

    dużo produktów z Fitomedu mnie kusi, ten żel również 🙂 pewnie w końcu przetestuję

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 18:27

      No Fitomed to chyba akurat jedna z ciekawszych marek na naszym rynku 🙂

      Odpowiedz
  17. sarinacosmetics napisał

    17/10/2013 o 19:45

    Szkoda, że żel ma SLS 🙁 Ja też współpracuję z Fitomed 🙂 Jeśli chodzi o recenzję produktów ze współprac, to dla mnie nie ma różnicy skąd pochodzi kosmetyk. Zależy mi na czytelnikach, dlatego piszę tylko rzetelne recenzje, bo sama też chciałabym takie czytać 🙂 Co do wyboru współprac, to nie łapię wszystkiego, jak leci, bo wiadomo nie każdy kosmetyk mogę przetestować 🙂 Cenię sobie współprace, które dają nam możliwość wyboru produktów. Moim zdaniem do tego trzeba mieć zdrowe podejście, bo inaczej można więcej starcić niż zyskać.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      19/10/2013 o 19:31

      Na szczęście ma go dalej w składzie i jest przez to zdecydowanie bardziej przyjazny dla buźki 🙂

      Ja też lubię mieć wybór, a jeśli ktoś proponuje mi coś co nie nadaje się do moich potrzeb to po prostu rezygnuję. Też uważam, że na ściemnianiu można zdecydowanie więcej stracić.

      Odpowiedz
  18. Anonimowy napisał

    18/10/2013 o 07:42

    Myślałam, że będzie droższy, a tu proszę 9 zł za 200 ml, myślę, że się opłaca, więc poszukam go u siebie 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      19/10/2013 o 19:32

      Pewnie, że się opłaca 🙂 Wydajny, dobry i niedrogi 🙂

      Odpowiedz
  19. Karola napisał

    18/10/2013 o 09:32

    Dla mnie bez różnicy czy recenzja jest w ramach współpracy czy kosmetyk jest kupiony. Według mnie każdy ocenia po sobie i osoby co dużo szczekają pewnie same mają coś na sumieniu 😉
    Tego żelu nie miałam, ale przyjdzie i na niego czas chociaż trochę boję się zapachu bo ja za ziołowymi nie przepadam 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      19/10/2013 o 19:35

      No właśnie ja tego nie ogarniam, po co ściemniać ? Przecież wszyscy wiemy, że kłamstwo ma krótkie nogi. No ale cóż…
      Moim zdaniem ten zapach wcale nie jest typowo ziołowy, też się bałam, a okazał się przyjemny 🙂

      Odpowiedz
  20. Anna Pe napisał

    18/10/2013 o 12:15

    Zakupiłam dla siebie ten żel wraz z tonikiem, ale póki co czeka na denko wcześniejszych produktów, ale po tej (i innych) recenzjach już nie mogę się doczekać jego użytkowania 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      19/10/2013 o 19:36

      Skąd ja to znam 😀 Też zawsze nie mogę się doczekać hihi 🙂

      Odpowiedz
  21. Czarna Ines napisał

    20/10/2013 o 07:14

    nie lubię ziółek, w związku z tym odkładam grzecznie na półkę wiekszość kosmetyków , ktore ziołowo pachną .. :/

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 06:48

      Ale ten zapach wcale nie jest taki typowo ziołowy 🙂 Ale rozumiem, ja też nie wszystko toleruję 😀

      Odpowiedz
  22. wiolkaa93 napisał

    20/10/2013 o 09:36

    zaciekawił mnie ten żel 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      22/10/2013 o 06:54

      Myślę, że warto spróbować 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapraszam Cię w świat kosmetyków, książek i zdrowego stylu życia. Hasło „dobry skład” to moja myśl przewodnia, choć czasami przecież warto zgrzeszyć.

czytaj dalej

  • Bloglovin
  • Email
  • Facebook
  • Instagram

Archiwum

Mój instagram

Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭

Szukasz czegoś?

  • Główna
  • Polityka Prywatności
  • Oferta i Cennik

Znajdź mnie tez tutaj:

  • Facebook
  • Instagram

Copyright © 2026 · Jedno Spojrzenie · Szablon Creative Light

    Previous Post

  • Kąpiel w Sprite i Skittlesach – Original Suorce Lime Shower

    Next Post

  • Antyperspiranty Hummel damskim i męskim okiem :)

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt
Jedno Spojrzenie
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.