Syntetyczne włosie jest łatwe w pielęgnacji, pędzelek dobrze się czyści i szybko wraca do pierwotnego kształtu. Nie jest to tani produkt, więc warto o niego dbać, aby służył jak najdłużej.
Jak aplikuję nim podkład? Na wieczko wysypuję niewielką porcję kosmetyku, kolistymi ruchami wmasowuję go w pędzel. Następnie stawiam na biurku pionowo, włosiem do góry i kilka razy delikatnie stukam, aby podkład osiadł „wewnątrz pędzla”. Następnie kolistymi ruchami nakładam go na całą twarz. Po pierwszej warstwie skóra ma delikatnie wyrównany koloryt, pod dwóch warstwach mam zapewnione przyzwoite krycie.



lily%2Blolo_barely%2Bbuff.png)









Zazdroszczę 🙂
Oj chorowałam na niego bardzo długo 🙂
Fajnie ze tak dobrze kryje ale ja mineralnych nie moge stosować ponadto nie lubie sypkich podkładów wole compakty a pędzelek tez fajny … Ja nie eksperymentuje juz ze skóra to było kiedyś teraz mam stałe produkty i raczej ich nie zmieniam i to widac skończyły sie moje problemy z wypryskami i przebarwieniami zostały tylko jeszcze trzy dziury potrądzikowe które powoli zmniejszają sie no i powiększone pory po kwasach ale po pierwsze taka jest natura cer mieszanych niektóre maja większe pory po drugie nie można mieć wszystkiego od razu wiec punkt po punkcie powoli do przodu ale jest dużo lepiej niż 6 lat wcześniej buzki Gosia
Rozumiem, do takiej formy trzeba się przyzwyczaić, ja kiedyś nawet puder uznawałam tylko prasowany. Cieszę się, że masz dobrane idealne produkty 🙂
Świetny efekt na skórze. Bardzo naturalny. Ja uwielbiam minerały, choć faktycznie mogą przesuszać. Dlatego używając ich mocno nawilżam skórę. Lily Lolo jeszcze nie miałam, ale interesujące są bardzo.
No właśnie ten efekt jest niesamowity. Skóra wygląda bardzo zdrowo i naturalnie, a jednak niedoskonałości są ukryte. Czuję, że latem nie spojrzę w kierunku niczego innego jak tylko minerałów 🙂
Bardzo ładne i naturalne krycie. Fajny produkt
Efekt jest bardzo naturalny, zupełnie nie to samo co w przypadku klasycznych podkładów 🙂
używałam już 2 podkładów mineralnych oczywiście z innych firm o dziwo z EDM był dla mnie dużo gorszy niż Pure colors ten miałam przyjemność używać od kwietnia i skończył mi się na początku grudnia więc dla mnie ich wydajność jest super.
Sama zastanawiałam się nad podkładem tej firmy ale właśnie obawiałam się że przez internet nie dobiorę odpowiedniego koloru, jednak skoro Tobie pomogła Pani ze sklepu Costasy to może warto poprosić ją o pomoc:) swoją drogą takich właśnie sprzedawców mi brakuje którzy pomogą przy wyborze odpowiedniego odcienia chylę więc czoła 🙂
Ooo to Ty masz większe doświadczenie z minerałkami ode mnie 🙂 Zaciekawiłaś mnie Pure Colors, muszę sprawdzić choć ten z Lily Lolo jest naprawdę rewelacyjny, zawsze bałam się czy krycie będzie wystarczające bo niestety mam sporo niedoskonałości, a podkład całkiem przyjemnie je ukrywa, wystarczy dołożyć odrobinę korektora i mam perfekcyjną cerę 🙂 A Pani z Costasy doradza wprost idealnie, no kolor podkładu to moja druga skóra 🙂
Zazdroszczę LL 😉 Może kiedyś też będzie mi dane go poużywać, zobaczymy 🙂
Po dwóch latach spełniło się moje marzenie 🙂
Zazdroszczę … a pędzelek jest świetny
Mam naprawdę pokaźną gromadę pędzli, ale ten do minerałów jest wprost idealny 🙂
Zastanawiam się nad kupnem jakiegoś chłodnego odcienia. Tyle dobrego o nich wszędzie słychać, że chyba się skuszę 🙂
Jeśli masz wątpliwości w sprawie koloru to kontaktuj się z biurem Costasy, naprawdę rewelacyjnie doradzają 🙂
Wygląda super
Cieszę się, że nie tylko ja się zachwycam 🙂
Fajnie kryje 🙂
No muszę przyznać, że lepiej niż wiele innych podkładów klasycznych, które przerobiłam 🙂
Ja od ponad 1,5 roku już jestem zakochana w minerałach i nie wyobrażam sobie powrotu do fluidów. Bardzo lubię Annabelle Minerals, a od niedawna ukręciłam sobie sama podkład z zestawu z Kolorowki – tutaj jednak musiałam go nieco podrasować, by spełniam moje oczekiwania równie dobrze jak AM 🙂
LL tez jestem bardzo ciekawa, ale jeszcze nie miałam okazji 🙂
Ja właśnie sama bałam się ukręcić bo bałam się koloru, nie dziwię się Twojej miłości do minerałów, ja jestem oczarowana efektem. Owszem nadal zdarza mi się używać klasycznego podkładu, ale to już na takie większe wyjścia – wszystkie wydają mi się być strasznie ciężkie w porównaniu z lekkością LL.
Świetny efekt , muszę koniecznie się przyjrzeć bliżej tej firmie <3
Lily Lolo naprawdę potrafi kusić 🙂
Efekt faktycznie świetny – ja na minerały jeszcze się nie zdecydowałam 🙂
Ja też długo się powstrzymywałam, najbardziej bałam się trafnego doboru koloru 🙂
Mam dokladnie ten sam odcien, kocham go i wielbie, krycie jest jak na moje potrzeby super a pkdkladu praktycznie nie zuje sie na twarzy 🙂 moj zakup roku 🙂
Oj tak, muszę przyznać, że to jeden z moich faworytów 2014 🙂
zazdroszczę : chcę zamówić od dłuższego czasu, ale też mam takie obawy jak ty, że kolor będzie nieodpowiedni
Spokojnie pytaj panie z Costasy, doradzają lepiej niż sama mogłabym nawet sobie dobrać 🙂
Też ostatnio pisałam o podkładach tej marki, uwielbiam <3
Witam w klubie 🙂
uwielbiam ten pędzelek, jest taki mięciutki!
No mnie ten podkład nie zachwycił- slabo krył, efekt nie był zbyt naturalny. Ale kosmetyki mineralne mają świetny wpływ na cerę więc poszukałam innego i przypadkiem natrafilam na podklad mineralny Earthnicity Minerals, który zapewnia mi świetne krycie, efekt jest naturalny i fajnie matuje.