Jedno Spojrzenie

fotografia produktowa i blog beauty&lifestyle

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt

Kolastyna Luxury Bronze – słońce zatrzymane na dłużej

01/09/2016 | 21 komentarzy

Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że mamy już wrzesień 🙂 Otwarcie przyznaję – nie przepadam za latem, spośród wszystkich pór roku tę lubię najmniej. Może gdy wreszcie wyprowadzę się do swojego domku na wsi to pokocham 30 stopniowe upały. Tymczasowo, mieszkając w bloku na ostatnim piętrze jestem na jedno wielkie nie. Szczególnie gdy moja skóra może wyglądać jak po wakacjach nawet w środku zimy. Z wielką przyjemnością zapraszam Was na kilka słów o serii brązującej Luxury Bronze od Kolastyny. 

Cała seria wyróżnia się nie tylko zachęcającym opakowaniem, ale również fantastycznym zapachem masła kakaowego. Wiele razy zapachy czekolady okazywały się wtopą bo były sztuczne i mdłe. Tutaj jest naprawdę słodko i przyjemnie, sama aplikacja jest więc niezłym relaksem.
Chyba pierwszy raz nie mam swojego faworyta bo wszystkie trzy produkty spełniły moje oczekiwania. Zacznę może od samoopalacza w kremie – założenia do twarzy i ciała, ale ja używałam go tylko w tym pierwszym celu. Zgrabna tubka zamykana na zatrzask mieści 75 ml produktu.
Konsystencja jest leciutka, bardzo szybko się wchłania i pozostawia jedynie delikatny film. Powiem szczerze, że nigdy nie przykładałam się szczególnie do nakładania kremu. Owszem – wmasowywałam do wchłonięcia, ale w sposób podobny jak każdy inny krem. Nigdy nie zrobiły mi się smugi czy ciapki. 
Krem pozwala na uzyskanie pięknej, naturalnej opalenizny. Moja wersja do ciemnej karnacji nie ma w sobie pomarańczowych podtonów. Z drugiej strony efekt nie jest komiczny czy przerysowany. Dla uzyskanie naprawdę konkretnego zbrązowienia skóry potrzeba 3 aplikacja. Ja z reguły stosowałam krem dwa dni z rzędu, na noc. Potem kilka dni przerwy. Opalenizna bardzo równomiernie się zmywa. W dowolnym momencie możemy nałożyć kolejną porcję produktu.
Początkowo w składzie przeraziła mnie parafina, której nie mogę w większych ilościach stosować na twarz. Na szczęście tego produktu nie stosujemy na wciąż, a z przerwami więc nie zdążył zapchać mojej trądzikowej cery.
Jestem bardzo zadowolona z tego samoopalacza i wiem, że zostanie ze mną na dłużej. 
Przejdźmy do produktów do ciała. Najpierw coś dla osób bez wprawy w nakładaniu kosmetyków opalających. Balsam brązujący Luxury Bronze od Kolastyny to świetny produkt także dla początkujących. Moja tuba z gratisem mieściła 250 ml kosmetyku. Wygodne zamknięcie na zatrzask i stabilność są nieocenione podczas aplikacji.
Kosmetyk ma formułę typową dla większości balsamów – niezbyt gęstą, ale też nie za rzadką. Łatwo daje się nałożyć, szybko się wchłania, a jednocześnie pielęgnuje i wygładza skórę. Nawet największy laik nie powinien zrobić sobie nim plam. Opalenizna pojawia się stopniowo, co prawda następnym razem będę szukać wersji do ciemnej karnacji, ale ta do jasnej również nie robi pomarańczówki. Najlepszy efekt uzyskuje się po ok. 3 dniach aplikacji. Podobnie jak w przypadku samoopalacza do twarzy, opalenizna zmywa się powoli i równomiernie. 
Skład – jak to w tego typu produktach, choć uważam, że i tak zafundowali mu ciekawe dodatki w formie ekstraktów.
Na deser produkt do zadań specjalnych – samoopalacz w sprayu. Temu produktowi trzeba poświęcić już nieco więcej uwagi przy aplikacji, gdyż porządna opalenizna pojawi się już po pierwszym razie. 
Butelka z aplikatorem w formie sprayu mieści 150 ml kosmetyku. Pompka działa sprawnie aczkolwiek żeby pokryć całe nogi trzeba się nieźle napsikać.
Konsystencja to wodniste mleczko, które bardzo szybko wnika w skórę. Trzeba więc powoli i umiejętnie je aplikować. najlepiej etapami. Pamiętajcie o tym, aby szczególną uwagę poświęcić na tak newralgiczne punkty jak palce u stóp, pięty, kostki czy kolana. Kluczem jest naprawdę dobre wmasowanie produktu. Warto też przez jakieś 15 minut po aplikacji nie zakładać ubrań.
Jeśli spray zastosujemy na noc to gwarantuję, że rano Wasze nogi będą wyglądały jak po kilku dniach na plaży. 
Dla zainteresowanych skład poniżej.
Wiem, że wiele osób ma wątpliwości natury technicznej czy też zdrowotnej odnośnie stosowania kosmetyków samoopalających. Nikogo na siłę nie będę do nich przekonywać. Uważam jednak, że dobrze dobrane i właściwie zaaplikowane, są lepszym wyborem niż godziny na słońcu czy minuty w solarium. Wielkim atutem Kolastyny jest również wyjątkowo mało wyczuwalny zapach „po”. Jak wszyscy wiemy, kosmetyki samoopalające wchodząc w reakcję ze skórą powodują ten charakterystyczny smrodek. Mam porównanie z wieloma samoopalaczami zaręczam, że te śmierdolą o wiele mniej.
Jaki jest Wasz stosunek odnośnie kosmetyków samoopalających? Lubicie dodawać sobie w ten sposób trochę koloru?

Sprawdź też:

Default ThumbnailBalsam brązujący relaksujący Ziaja Sopot Default ThumbnailVita Liberata – mistrzowie opalenizny Default ThumbnailMIYA MyWonderbalm – kremy inne niż wszystkie? W(SPA)niały weekend w Zamku Kliczków
Podziel się postem
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter

Komentarze

  1. Anonimowy napisał

    01/09/2016 o 17:47

    Kupiłam ten balsam bo wypatrzyłam go kiedyś u Ciebie w nowościach. Sprawdził się u mnie rewelacyjnie, w ogóle nie było tego smrodu po kilku godzinach! Dzięki 🙂
    PS. Uwielbiam Twoje zdjęcia – są absolutnie wyjątkowe. Nikt nie ma takiego klimatu.
    Pozdrawiam
    Matylda

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      02/09/2016 o 08:43

      Bardzo bardzo dziękuję – jest mi niesamowicie miło, a ja zawsze mam straszny kompleks ze zdjęciami 🙂

      Odpowiedz
  2. Ania Wanna napisał

    01/09/2016 o 18:18

    Nie powiem że perspektywa tego 2 samoopalacza mnie nie kusi 🙂 Nie lubię słońca a dzięki temu nikt nie powie że jestem blada 😉

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      02/09/2016 o 08:44

      Ja uwielbiam szczególnie na nogi 🙂

      Odpowiedz
  3. Kosmetyczne Pudełko napisał

    01/09/2016 o 18:22

    Polubiłam się z tymi kosmetykami, chociaż wcześniej nie używałam samoopalaczy.

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      02/09/2016 o 08:46

      Ja w sumie samoopalaczy używam od lat, ale te obecne są o niebo lepsze niż te, które pamiętam jeszcze sprzed kilku lat 🙂

      Odpowiedz
  4. Anna PoMężu napisał

    01/09/2016 o 18:51

    Lubię kosmetyki brązujące i samoopalające 🙂

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      02/09/2016 o 08:57

      No to witam w klubie 🙂

      Odpowiedz
  5. żaneta serocka napisał

    02/09/2016 o 08:33

    ja uwielbiam kosmetyki, które dają efekt skóry muśniętej słońcem, w ogóle nie opalam się w sposób tradycyjny

    Odpowiedz
    • JednoSpojrzenie napisał

      02/09/2016 o 08:42

      Ja też bardzo rzadko, nie mam ku temu warunków – a takie leżenie plackiem jest dla mnie nie do wytrzymania bo jestem typem, który ciągle musi coś robić 🙂

      Odpowiedz
  6. Monika St napisał

    02/09/2016 o 11:09

    No fajniusie te produkty, u mnie w moich zbiorach bardzo mało tego typu kosmetyków ale nie powiem ze ich nie lubię 😉 Teraz idzie jesień to może trzeba i sobie jakiś fajny opalacz sprawić 😉

    Odpowiedz
  7. Kinga Gorzela napisał

    02/09/2016 o 11:23

    Ja nie opalam się na słońcu, więc czasami sięgam po takie specyfiki 🙂 Tej serii nie miałam, a teraz stosuję samoopalacz Succinite 🙂

    Odpowiedz
  8. Moon. napisał

    02/09/2016 o 12:11

    Przydają się takie produkty.

    Odpowiedz
  9. Nie znajoma napisał

    02/09/2016 o 12:50

    Możecie mi powiedzieć,co mam zrobić aby moja opalenizna wykonana czy to balsamem brązującym czy samopalaczem,nie schodziła ja brud?

    Odpowiedz
  10. Megly napisał

    02/09/2016 o 13:29

    Mi jakoś niespecjalnie nigdy przeszkadza moja "bladość" w miesiącach mniej słonecznych. Kiedyś próbowałam tego typu produktów, ale się zniechęciłam. Może jeszcze kiedyś do nich powrócę 🙂 Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu 🙂

    Odpowiedz
  11. Inga B. napisał

    02/09/2016 o 14:06

    Ja właśnie wróciłam z wakacji, trochę się opaliłam i już czekam kiedy to zejdzie 😛 Nie lubię u siebie opalenizny, przed słońcem chowam się gdzie mogę i nie korzystam z tego typu kosmetyków 🙂

    Odpowiedz
  12. Filiżanka Szczęścia napisał

    02/09/2016 o 16:23

    Uwielbiam ten balsam brązujący. Ładny naturalny efekt i zapach 🙂

    Odpowiedz
  13. Anna Ka napisał

    03/09/2016 o 22:28

    Ja nie przepadam za kosmetykami samoopalającymi. Głównie przez robienie smug, nie potrafię zaaplikować produktu równomiernie. Chyba jeszcze z żadnym samoopalaczem mi się nie udało ;), no i ten smrodek. Wolę krótkie słoneczko (mnie szybko opala).

    Odpowiedz
  14. Pietrucha20 napisał

    05/09/2016 o 09:57

    Mam w swojej gromadce kosmetyków tylko jeden bronzer/samoopalacz – i jakoś boję się go użyć, ze pozostawi mi plamy ; p

    Odpowiedz
  15. Gobli.pl napisał

    06/09/2016 o 13:05

    Kiedyś stosowałam samoopalacz ale nie działał za dobrze i pozostawiał smugi (nie pamiętam marki).. Po Twojej recenzji wypróbuję ten z kolastyny, mam nadzieję że się nie zawiodę, i podobnie nie lubię się opalać, nawet na moim podwórku na wsi gdzie mogę chodzić w bikini całe wakacje 😛 Po prostu nie lubię uczuć, które mnie trzymają podczas opalania.. 😀 Dzięki i pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
  16. KarolinaSnowarska napisał

    06/09/2016 o 16:17

    Luxury Bronze jak i ten zwykly brazujacy balsam to ogolnie tragedia…bardzo brzydko pachna jak samoopalacz albo skora po solarium;( bardzo sie zawiodlam i juz nigdy nie kupie

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zapraszam Cię w świat kosmetyków, książek i zdrowego stylu życia. Hasło „dobry skład” to moja myśl przewodnia, choć czasami przecież warto zgrzeszyć.

czytaj dalej

  • Bloglovin
  • Email
  • Facebook
  • Instagram

Archiwum

Mój instagram

Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭
7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z r 7 urodziny @mawawo_cosmetics będą w tym roku z rozmachem 😍
•
[Prezent]

A co najlepsze - jako nadworny fotograf dostałam prezent i Wy też możecie 😍

Wdniach od 10 do 13 kwietnia czeka na Was tłusty rabat -20% na kosmetyki. A oprócz tego możecie zgarnąć ręcznik i to nie byłem jaki. Sensowny rozmiar, piękny kolor, uroczy motyl i jakość @zwoltex_official oraz pin z motylkiem (wiecie, że broszki to hit sezonu?" 💜

Na te urodziny patrzę z nutką nostalgii, bo ja swoją kulkę żuka gnojownika też już 7 rok toczę 😅 a siódemki podobno szczęśliwe 🤭

Dajcie znać czy macie jakieś zakupowe plany? 😍
Czas na nawilżenie 💧 • [Paczka PR] Ledwie z Czas na nawilżenie 💧
•
[Paczka PR]

Ledwie zima odpuściła, a przez chmury zaczęło przebijać się więcej słońca to @holikaholikapolska przybyła do mnie z nawilżająco-ochronnym orężem 😍

Myślę, że ich SPF nikomu nie trzeba przedstawiać. W zeszłym roku wyszła odświeżona wersja i naprawdę - dla mnie to jeden z bardziej komfortowych filtrów na rynku ☀️

Żel aloesowy powędruje do mojego taty - on bardzo lubi ten wielofunkcyjny produkt 🥰

Maski są u mnie zawsze mile widziane. Akurat aloesowej i truskawkowej jeszcze nie miałam. Za to te hydrożelowe świetnie się u mnie spisują. Tym bardziej,  że od kilku miesięcy korzystam z gabinetowych kwasów 🤭

Wszystkie produkty znajdziecie w sklepie @myasiapl 🩷

Odświeżacie swoją pielęgnację na wiosnę? ☀️
Because sometimes you deserve chocolate eggs for b Because sometimes you deserve chocolate eggs for breakfast 😎

Czas zbierać wielkanocne dekoracje, a że przed świętami kompletnie nie zdążyłam pokazać Wam mojej galerii z @desenio to wjedzie dziś 🤭 dlaczego?
Bo co święta wracam na swój Instagram i sprawdzam jak skonfigurowałam plakaty 😅

Teraz pora na moje ukochane, włoskie klimaty.
Jeśli marzy Wam się małe odświeżenie wnętrz to z kodem:

❤️ CCGALLERY

Macie dodatkowe -45% na plakaty (bez ramek i ofert personalizowanych). Ważny do 23 kwietnia 🥰

Macie coś na oku?

#desenio #deseniodiscount #deseniocode #wallgallery
Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️ Spróbowałam żebyście Wy nie musieli 🤣⬇️

Biorąc pod uwagę, że w niedzielę piłam swoją pierwszą matchę to z Ube mam ekspresowe doświadczenie 😅

Kupujemy oczami - matcha w dużej mierze zyskała popularność z racji na ten wyjątkowy wygląd. Podobno Ube ma szansę na podobny sukces - a ja z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że kocham fiolet tak jak moje dziecko 💜

Ube to nic innego jak "zimniok" 😅 Filipiński Pochrzyn czyli fioletowy batat.

Jak smakuje? Otóż właśnie jak surowy, słodki ziemniak z lekko orzechowymi nutami. Osobiście kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Ale myślę,  że będzie świetny do letnich koktajli. 

Czy smak urwał mi 🍑? Nie nadają do Was z kibla, ale jeszcze wszystko przede mną, ale tak na seriojest całkiem spoko. Kupiłam go z myślą o wypiekach z racji na jego słodki profil smakowy. Obstawiam, że będzie świetny do letnich koktajli 💜 

Mała rada - ostrożnie ze słodzeniem, w połączeniu z mlekiem jest słodkawy więc dałam tylko kapkę syrop z agawy. I mówię to jako zagorzały kawoholik 😅 

Lubicie takie kolorowe nowości czy raczej matcha to już zbytnia awangarda? 🤭 

PS. Mam też niebieską i różową alternatywę dla matchy. Robimy? 

#matchaalternative #ubelatte #ube #fioletowybatat #purplematcha 

Mary Rose, purple matcha, matcha alternative, ube, ile ube latte, batat, pochrzyn, ube latte
O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już w O tym, że nie jestem mistrzynią gracji to już wiecie 😅
•
Reklama

Dlatego, gdy przy okazji moich zakupów z @yesstyle miałam okazję wybrać sobie produkt do przetestowania to padło na @starlike.global i ich rozmarynową esencję w piance ☁️

No bo wiecie - płynne formuły zawsze, ale to zawsze albo przeciekają mi przez palce albo spływają do łokcia. Niby był czas przywyknąć ale jakoś nadal ciężko mi zaakceptować moje "kocie ruchy" 🤭

Esencja bazuje na:

☁️ ekstrakcie z rozmarynu
☁️ peptydach
☁️ fermentach
☁️ niacynamidzie
☁️ ekstrakcie z ryżu, aloesu, opuncji, włośnicy i jeżówki

Efekty? No dupy mi nie urwało, ale produkt sam w sobie bardzo dobrze koi skórę (a co miesiąc chodzę na oczyszczanie i kwasy gabinetowe więc widzę różnicę), nawilża i przyjemnie napina skórę. Formuła pianki jest nie tylko wygodna ale i bardzo wydajna.

Pokuszę się o stwierdzenie, że byłabym skłonna wrócić po skończeniu flaszki ❤️
Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️ Be Przewiń w bok ➡️ Marcowy #photodump ☀️
Bez filtra, bez spiny na #aesthetic.

I tak sobie głośno rozważam, że skoro całe moje życie to mydło i powidła to czemu nie Instagram? 😅

Jak tam Wasz początek wiosny?
#throwback #marzec #memories

marzec 2026, wiosna, wspomnienia, łabędzie, czy ktoś powiedział spacerek?, żyję po to żeby jeść 🤭

Szukasz czegoś?

  • Główna
  • Polityka Prywatności
  • Oferta i Cennik

Znajdź mnie tez tutaj:

  • Facebook
  • Instagram

Copyright © 2026 · Jedno Spojrzenie · Szablon Creative Light

    Previous Post

  • Wybielanie zębów w domu – Pearl Drops Pure Bleaching White

    Next Post

  • W(SPA)niały weekend w Zamku Kliczków

Używamy ciasteczek, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny.

Możesz dowiedzieć się więcej o tym, jakich ciasteczek używamy, lub wyłączyć je w .

  • Główna
  • Blog
    • Pielęgnacja
      • Pielęgnacja twarzy
      • Pielęgnacja ciała
      • Pielęgnacja włosów
    • Makeup
      • Kosmetyki kolorowe
      • Moje Makijaże
      • Lakiery do paznokci
      • Manicure
    • Zdrowie
      • Suplementy, zioła, kuracje
    • Lifestyle
      • Wnętrza
      • Kuchnia
      • Książki
      • Zapachy
      • Moda
  • Portfolio
    • Fotografia Produktowa
    • Fotografia Plenerowa
  • Oferta i Cennik
  • Kontakt
Jedno Spojrzenie
Powered by  Zgodności ciasteczek z RODO
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Jeśli wyłączysz to ciasteczko, nie będziemy mogli zapisać twoich preferencji. Oznacza to, że za każdym razem, gdy odwiedzasz tę stronę, musisz ponownie włączyć lub wyłączyć ciasteczka.