Chyba najbardziej szczęśliwa jestem z róży Lily Lolo w odcieniach Och La La i Beach Babe. Od dawna choruję na kosmetyki tej firmy i myślę, że to dobry wstęp do podkładu mineralnego, który chętnie sprawiłabym sobie na wakacje.
Nowością w mojej kosmetyczce są też lakiery china glaze – glitter goblin, cast a spell i dress me up. Nie potrafię powiedzieć, który najbardziej mi się podoba. Przede wszystkim nie spodziewałam się, że są to tak duże butelki. Nie wiem czemu, ale żyłam w przeświadczeniu, że są malutkie.



Jakie fajne rzeczy!:)Te dwa lakiery 'brzeżne' mi się bardzo podobają. Ciekawa jestem tych błyszczyków:D
Buziaki!:))
Postaram się w miarę szybko zrobić swatche 🙂 Bo na recenzję działania trzeba będzie trochę poczekać, ja po prostu muszę przetestować w każdych warunkach 😀
Świetne rzeczy :))
Nie dość, że mam wolny piątek to jeszcze taka paczka do mnie przywędrowała 😀 normalnie Dzień Dziecka 😀
lakiery wyglądają apetycznie
Cieszę się, że nie tylko mnie się spodobały 😀
bardzo się cieszę, że wszystko Ci się podoba i że nasza transakcja przebiegła pomyślnie. mam nadzieję, że wszystko polubisz po dłuższych testach. 🙂
Cały czas zerkam na moją kolekcję i szczerzę się sama do siebie 🙂 Również dziękuję Ci za tak szybką transakcję już samo posiadanie sprawia masę radochy 🙂
Takie kolorowe cudeńka potrafia zwykły dzień przemienić w święto.;)
Dokładnie ! Zakupy jednak szalenie uprzyjemniają życie 🙂
Dziękuję Kochana! :*
Ooooooooo jakie cudenieczka 🙂 To czekam teraz na pościki 🙂
Na pewno będą, chyba jako pierwsze pojawią się swatche chinek bo dziewczyny chcą – zresztą ja też już nie mogę się doczekać 🙂
Wspaniałe są te chineczki 😀
Pierwsze w mojej kolekcji 😀
Chinki cudowne 🙂
Muszę przyznać, że wprost oszalałam ze szczęścia 😀
To ja poproszę o prezentację tego różowego China Glaze 🙂
co tam jeden, prezentuj wszystkie 🙂
Też prawda! 😀
PS. Chodzi o pierwszy z lewej 😀
OK ! 😀
W najbliższych dniach będę po kolei swatchować 🙂
Te lakiery są obłędne! ( szczególnie te błyszczące )
Własnie takich nie mam prawie wcale w swoim asortymencie, środkowy dorzuciłam do zamówienia w zasadzie na koniec, ale nie żałuję 🙂
Aż mi ślinka cieknie!
Nie widziałam wcześniej tej wyprzedaży, a szkoda… Pozdrawiam i gratuluję zwłaszcza róży Lily- ja mam próbki i są super.