Zapach na Wielkanoc – Sun-Drenched Apricot Rose od Yankee Candle

Jak tam po świątecznym śniadanku? Mam nadzieję, że nie szorujecie brzuchem po podłodze jak mój pieseł 😀 Pogoda marzenie, już dawno nie było tak pięknej Wielkanocy ( w tym roku zawiodłam męża i nie założyłam mojego wypasionego kapelusza – a tak pięknie w zeszłym roku nazywał mnie Muszkieterem ). Kiedyś nie byłam miłośniczką tych świąt, a teraz je uwielbiam na równi z Bożym Narodzeniem. Chyba dlatego, że wiosna działa na mnie jak naturalny antydepresant. Dziś więc pozostańmy przy lekkim wiosennym klimacie bo na blog wjeżdża Sun-Drenched Apricot Rose od Yankee Candle. 

Producent opisuje wosk jako bujny zapach morelowej róży, zachwycającej pięknym kwiatem o nadzwyczajnie miękkich płatkach. Różane zapachy bywają ryzykowne. Nie każdy je lubi i nie każda „wariacja” jest znośna. Czasami trąci myszką, a czasami zupełnie nie przypomina zapachu tych kwiatów. Ja tym razem chciałam w pełni zagłębić się w zapach, więc rozpaliłam kominek i wyszłam z pokoju zająć się domowymi sprawami. Wróciłam po jakimś czasie i już od progu powitał mnie aromat, którego nie do końca się spodziewałam…
Sun-Drenched Apricot Rose to coś świeżego i bardzo naturalnego. Powiedziałabym, że miks prawdziwego zapachu róży z morelą bądź brzoskwinią. Ciepła, kwiatowo-owocowa mieszanka. Zupełnie nie ma nic z babcinej duszności. Wcale nie do końca przywodzi na myśl wiosnę, a raczej lato i popołudnie w ogrodzie. Słodycz jest wyważona, soczysta i przyjemna.
Wosk należy do tych średnio intensywnych. raczej szybko wypełnia pomieszczenie, ale i szybko gaśnie. Fajny codzienniak choć nie nazwałabym go tym najulubieńszym 🙂
Wosk do upolowania oczywiście na goodies.pl.
Jakie macie plany na jutro? Psikawki gotowe? 

Poprzedni

Następny

Pin It on Pinterest